Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Eksperymenty, szukanie zlotego srodka
#1
Serce 
Cześć,

czy coś testowaliście?
czy macie jakieś pomysły? Co i jak sprawdzić?

Ostatnio piłem "napój z aloesu" po którym dostałem dziwnego uczulenia. Nigdy nie miałem uczulenia na aloes. 
Zamówiłem sok z aloesu bez cukru i zbędnych substancji.  Anioł
Odpowiedz
#2
Zo_oL masz na mysli czy cos testowalismy by lepiej poczuc sie przy SM?
Odpowiedz
#3
Ruch Uśmiech witamina D3Uśmiech Witamina C i magnez
Odpowiedz
#4
(03-11-2024, 17:54)Tosiia napisał(a): Zo_oL masz na mysli czy cos testowalismy by lepiej poczuc sie przy SM?


Dokładnie to, żeby lepiej się poczuć/wyleczyć może nie SM ale jakiś objaw. 


(03-11-2024, 22:07)Lusia98 napisał(a): Ruch Uśmiech witamina D3Uśmiech Witamina C i magnez

Apropo ruchu, to jakie ćwiczenia są dobre?
Chodzę na rehabilitację i mam przypisane ćwiczenia siłowe.
Jakbym chodził na siłownie ^^

Witaminę D3 biorę i widzę efekt. Brałem dawkę 2000 jednostek a teraz 4000. Efekt jak przy 2000 różnicy nie widzę.
Witamina C też biorę i to mocną dawkę 1000mg codziennie, efektu nie widzę.
Magnez brałem dzień/noc na badaniach efekt był. Drgała mi twarz/powieki, teraz piję wodę muszyniankę.
Odpowiedz
#5
U mnie się poprawiło jak przeszłam na keto i ograniczyłam cukier. Wit d biorę 3 razy w tyg ( jak nie zapomnę) po 10 tys.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
#6
(04-11-2024, 01:32)Bubka napisał(a): U mnie się poprawiło jak przeszłam na keto i ograniczyłam cukier. Wit d biorę 3 razy w tyg ( jak nie zapomnę) po 10 tys.

Co konkretnie się poprawiło?


Czy mógł by ktoś wypić napój/sok z aloesu? nie miałem uczulenia a mam praktycznie całe ciało chropowate. 
Może SM ma na to jakiś wpływ ^^
Odpowiedz
#7
Zo_oL ja tez probowalam soku z aloesu 100 % ale pilam go tak jak zalecane po 50 ml dziennie i bylo ok - u Ciebie tak mala dawka wywolala uczulenie?

Poza tym jak odzywialam sie 100 % zdrowo bez zadnych ustepstw + wprowadzilam olej lniany + oliwe z oliwek itd. + suplementacja to niestety mialam rzut ... i mojemu organizmowi to nie sluzy. To tylko moje doswiadczenie ale mysle, ze nasz uklad odpornosciowy ma error i jest juz nadaktywny a zycie na 10000 % zdrowo tez go pobudza co sprawia ze wlasnie fiksuje jeszcze bardziej. Oczywiscie to tylko moja teoria spiskowa :p Kazdy z nas jest inny ale ja troche 'odpuscilam'.

Obecnie nadal pilnuje suplementacji (D i B + oleje) i zdrowego trybu zycia ale tak juz w proporcjach w zaleznosci od dnia 70/80 % do 30/20 %.

Z takich moze mniej znanych rzeczy ktorych wczesniej nie spozywalam to probowalam urydyne, wlasnie soku z aloesu, korzen hortensji przy rzucie (on mialam wrazenie ze naprawde mi pomogl zlagodzic objawy i szybciej sie ich pozbyc), czystka, probiotykow a obecnie troche czytam o inozytol (na forum niemieckojezycznym o tym uslyszalam) ah i kurkuma mi tez pomagala przy rzucie - mysle, ze jej dzialanie przeciwzapalne dobrze wplynelo na szybszy powrot do sprawnosci.
Odpowiedz
#8
Tak Tosia masz rację ! Nasz organizm fiksuje tak czy siak i on swoje a my swoje... Niestety. Myślę że ciężko znaleźć jedna odpowiednią kurację pro-zdrowotna dla SMowcow. Dieta ketogeniczna naprawdę daje dużo więcej energii. Ja jak korzystam tylko z dobrodziejstw mojego ogródka czuje się najlepiej. Plan na przyszły rok to własny kurnik.
Odpowiedz
#9
Dzięki za aktywność, czuje potencjał w tym temacie.
Fajnie jakby każdy w skrócie pisał
3 złote środki jego zdaniem.

moim zdaniem
Złote środki to:
- Galaretka (słodkie źródło żelatyny, ja ją często pije jak herbate),
- Siemie lniane (mielone w młynku do kawy),
-
 Jajka



Prawda, każdy ma inne dziury w głowie (w innych miejscach). Nie można wszystkiego leczyć tak samo Smutny


Co do korzenia hortensji jak go piłaś? Ja mam w planach zrobić nalewkę z tego korzenia (ale alkohol nie jest zalecany). Dlatego pytam jak Ty piłaś korzen hortensji. 
Ja piłem napój z aloesu 500ml. Możliwe, że to cukier i inne składniki mi zaszkodziły a nie sam aloes. Zamówiłem już sok z aloesu i sprawdzę czy jest to samo. Siemie lniane jem od 20lat regularnie i bardzo sobie cenie.
Odpowiedz
#10
nie robilam nalewki z korzenia hortensji - znalazlam ze mozna go spozywac inaczej. Wedlug przepisu jest:

1 łyżkę korzenia hortensji zalać szklanką wody, doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu 10-15 minut, odcedzalam i pilam taki odwar 3 razy dziennie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości