05-05-2025, 21:20
Cześć!
Przyszedł czas na planowanie powiększenia rodziny - i tutaj zaczęły się problemy. Obecnie przyjmuję teryflunomid - najpierw aubagio, potem terebyo (szpital zaczął kupować tańszy odpowiednik leku). Przed zajściem w ciążę obowiązkowo trzeba się go pozbyć z organizmu, ale żadna z firm farmaceutycznych nie poczuwa się do odpowiedzialności za dostarczenie mi kolestyraminy, właśnie przez tą zmianę leku. Ta przepychanka trwa już kilka miesięcy, więc lekarz prowadzący zaproponował w zamian przyjmowanie węgla aktywnego - 50g co 12 godzin, co ma dać efekt taki jak wspomniana kolestyramina. Czy może któraś z was stosowała taką procedurę? Nie ukrywam że takie końskie dawki węgla mnie przerażają i pod kątem tego, jak w ogóle można jednorazowo wypić aż tak dużo tej zawiesiny, i pod kątem ewentualnych skutków ubocznych...
Przyszedł czas na planowanie powiększenia rodziny - i tutaj zaczęły się problemy. Obecnie przyjmuję teryflunomid - najpierw aubagio, potem terebyo (szpital zaczął kupować tańszy odpowiednik leku). Przed zajściem w ciążę obowiązkowo trzeba się go pozbyć z organizmu, ale żadna z firm farmaceutycznych nie poczuwa się do odpowiedzialności za dostarczenie mi kolestyraminy, właśnie przez tą zmianę leku. Ta przepychanka trwa już kilka miesięcy, więc lekarz prowadzący zaproponował w zamian przyjmowanie węgla aktywnego - 50g co 12 godzin, co ma dać efekt taki jak wspomniana kolestyramina. Czy może któraś z was stosowała taką procedurę? Nie ukrywam że takie końskie dawki węgla mnie przerażają i pod kątem tego, jak w ogóle można jednorazowo wypić aż tak dużo tej zawiesiny, i pod kątem ewentualnych skutków ubocznych...


w takim razie muszę chyba spróbować dobijać się jakoś wyżej do dyrekcji szpitala jeżeli to faktycznie szpital powinien załatwić mi odtrutkę