Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gluten, dieta wysokowęglowodanowa a układ nerwowy
#1
Na taki artykuł trafiłem.
Merytoryka, przejrzystość i przekazanie informacji na bardzo wysokim poziomie.

https://hipoalergiczni.pl/co-sie-stalo-z...uty-mylek/

Cytat:Ataksja móżdżkowa
Spożywanie pszenicy i cukru może mieć też swoje następstwa również w stosunku do mózgu i móżdżku: demencję, zaburzenia koordynacji ruchu, nietrzymanie moczu czy napady padaczki. Jeśli te objawy wystąpią ze zniszczeniem struktur (demielinizacją istoty białej, miażdżycą naczyń mózgowych, zanikami móżdżkowymi, kory mózgowej i różnych ośrodków mózgowych odpowiadających za wzrok, słuch, równowagę i inne liczne czynności), to odstawienie pszenicy nie przywróci już zdrowia.
Czasem można je zatrzymać, jeśli całkowicie wykluczymy gluten i pszenicę z diety oraz uporządkujemy inne aspekty złego funkcjonowania organizmu, uzupełnimy niedobory.
Często jedynym objawem celiakii jest ataksja móżdżkowa. Tutaj przeciwciała przeciwko gliadynie zwracają się przeciwko komórkom Purkiniego występującymi w móżdżku. Wiemy, że ani tkanka mózgu, ani móżdżku, ani komórki Purkiniego nie regenerują się, znikają nieodwracalnie. Widać to w rezonansie mózgu. Odstawienie pszenicy może więc co najwyżej zatrzymać proces niszczenia mózgu.

I tu wrzucę coś od siebie,

bo chociaż zniszczonych komórek nerwowych nie można odbudować, to nie można pomijać zjawiska neuroplastyczności mózgu i móżdżku.

Cytat:Neuroplastyczność móżdżku to zdolność tego obszaru mózgu do reorganizacji swojej struktury i funkcji pod wpływem doświadczeń, nauki oraz w odpowiedzi na uszkodzenia. Choć móżdżek tradycyjnie kojarzony jest z kontrolą motoryczną, jego plastyczność odgrywa kluczową rolę w procesach uczenia się, adaptacji sensomotorycznej oraz w rehabilitacji neurologicznej. 
Kluczowe aspekty neuroplastyczności móżdżku:

Adaptacja po urazach: Móżdżek posiada zdolność do reorganizacji, co umożliwia przejmowanie funkcji przez inne obszary w przypadku uszkodzenia, co jest kluczowe w rehabilitacji.

Wpływ aktywności fizycznej: Wysiłek fizyczny indukuje neuroplastyczność biochemiczną w móżdżku, co może zwiększać odporność i skuteczność tkanki nerwowej.

Uczenie się i pamięć: Procesy plastyczne w móżdżku odpowiadają za zapamiętywanie wyuczonych wzorców ruchowych. 

Neuroplastyczność utrzymuje się przez całe życie, choć jej intensywność jest najwyższa w młodszym wieku. Wspierana jest przez trening poznawczy, aktywność fizyczną oraz odpowiednią stymulację.

Cytat:BDNF (ang. brain-derived neurotrophic factor), czyli neurotroficzny czynnik pochodzenia mózgowego, to białko z rodziny neurotrofin, które stymuluje wzrost, regenerację i przetrwanie neuronów. Odgrywa kluczową rolę w neuroplastyczności, procesach uczenia się oraz pamięci, a jego niski poziom jest powiązany z depresją i chorobami neurodegeneracyjnymi. 
Kluczowe informacje o BDNF:

Funkcja: Wspiera wzrost nowych neuronów i ochronę istniejących, co czyni go kluczowym dla sprawności umysłowej.

Wpływ na mózg: Poprawia funkcjonowanie neuronów, zwłaszcza w obszarach odpowiedzialnych za pamięć i nastrój.

Jak zwiększyć poziom? Regularne ćwiczenia fizyczne (zwłaszcza aerobowe), zdrowa dieta, sen oraz nauka nowych umiejętności stymulują produkcję BDNF.

Post przerywany (Intermittent Fasting - IF) aktywuje uwalnianie czynnika neurotroficznego pochodzenia mózgowego (BDNF), co wspiera ochronę neuronów, neurogenezę i plastyczność mózgu. Okresowy brak pożywienia stymuluje adaptacyjne szlaki metaboliczne, zwiększając poziom tego "odżywczego" białka, co może poprawiać funkcje poznawcze. 

Wpływ postu przerywanego na BDNF:
Mechanizm działania: Post (np. model 16/8) promuje uwalnianie BDNF, który działa jak nawóz dla mózgu, wspierając wzrost i przetrwanie neuronów.
Wzrost poziomu: Badania sugerują, że dłuższe okresy postu (np. 48-godzinne) mogą zwiększać ekspresję mRNA BDNF w tkankach nawet ponad 3-krotnie.

BDNF jest często określany jako "nawóz dla mózgu", ponieważ wspiera jego plastyczność i zdolność do regeneracji przez całe życie.
Odpowiedz
#2
O szkodliwości pszenicy czytałam już dawno w książce - Życie bez pszenicy. Natomiast staram się do żywienia podchodzić ostrożnie. I dla własnego zdrowia psychicznego staram się takich drastycznych zmian, jak eliminacje jednego czy drugiego unikać. Trzymam się zasady - dawka czyni truciznę i po prostu zmniejszam częstotliwość i wielkość niektórych produktów. A przynajmniej staram się.
Odpowiedz
#3
(15-04-2026, 15:41)Konga napisał(a):  Trzymam się zasady - dawka czyni truciznę i po prostu zmniejszam częstotliwość i wielkość niektórych produktów. A przynajmniej staram się.

Niestety, założenie błędne. Toksyny się kumulują aż do momentu, kiedy "kropla przelewa czarę".

Po przekroczeniu punktu krytycznego wydolności detoksykacyjnej organizmu, każda kolejna ekspozycja na toksynę wywołuje zwielokrotniony efekt.

Tak samo jak z paleniem czy alkoholem. Albo rzucasz, albo ciągniesz dalej nałóg.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości