29-11-2021, 01:00
Mi mój lekarz powiedział że nie ma żadnych leków dopuszczonych w Polsce podczas karmienia piersią, że leki SM przenikają do mleka. Karmię córkę już ponad dwa miesiące. Czuje się dobrze, nie mam rzutów, w kryzysowych sytuacjach wiadomo że SM o sobie przypomina poprzez prądy czy mrowienia. Neurolog nalega na powrót do leczenia ale strasznie mi źle z myślą że mam przestać karmić córkę piersią. Chociaż tłumaczę sobie że najważniejsze żeby nie była głodna i miała sprawna matkę
Wyczytałam też gdzieś że karmienie piersią wyzwala takie hormony i że ryzyko rzutów też jest mniejsze
Wyczytałam też gdzieś że karmienie piersią wyzwala takie hormony i że ryzyko rzutów też jest mniejsze


Wszystko zależy od tego ile substancji aktywnej dostaje się do mleka, w przypadku np. Tecfidery badania pokazują zawsze poniżej 1% a lek jest uznawany za kompatybilny z karmieniem jeśli wartość jest niższa niż 10%.