Liczba postów: 3 965
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lut 2017
Reputacja:
42
Nie martw się za bardzo, zobaczysz z czasem wszystko się poukłada  początki są zawsze trudne, ale dasz radę
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Liczba postów: 613
Liczba wątków: 15
Dołączył: Kwi 2018
Reputacja:
30
Przede wszystkim - włączyć porządne leczenie, polecam wizytę u psychologa przez pierwsze miesiące po diagnozie.
Dasz radę, każdy zdiagnozowany musi przyjść przez to piekiełko.
Liczba postów: 1 048
Liczba wątków: 4
Dołączył: Paż 2016
Reputacja:
14
Witaj na forum  tak jak już inni ci pisali z SM można normalnie żyć. Nie zamartwiaj się tak  ja mam trójkę dzieci. Trzecie urodziłam już po diagnozie a leczenie rozpoczęłam jeszcze sporo później (ale u mnie była inna sytuacja bo wtedy było trochę trudniej z leczeniem). Teraz możesz się leczyć i zajść w ciążę nie przerywając leczenia więc warto rozpocząć leczenie mimo starań o dziecko.
Liczba postów: 106
Liczba wątków: 5
Dołączył: Gru 2018
Reputacja:
0
Dostałam diagnozę na piśmie. Ale nie spełniam kryteriów włączenia do programu. Nie ma nowych zmian, aktywnych ani rzutu.
Liczba postów: 3 965
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lut 2017
Reputacja:
42
(11-05-2019, 09:46)AnnaAntonia napisał(a): Dostałam diagnozę na piśmie. Ale nie spełniam kryteriów włączenia do programu. Nie ma nowych zmian, aktywnych ani rzutu.
Jesteś z Katowic, na Załęskiej jest Centrum Terapii sm, umów się tam, najlepiej z dr Maciejowskim, zobaczysz co Ci powie. Często zdarzają się jeszcze lekarze którzy nie zauważyli że kryteria w programach się zmieniają. Centrum tez prowadzi programy, kilka osób z forum się tam leczy. A dr Maciejowski jest jednym z lepszych w pl specjalistą od sm.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Liczba postów: 106
Liczba wątków: 5
Dołączył: Gru 2018
Reputacja:
0
11-05-2019, 10:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-05-2019, 10:12 przez AnnaAntonia.)
Idę za tydzień  ale jeszcze muszę wytrzymać pare miesięcy bez leczenia, bo - no to skomplikowana historia, a jakby co- zawsze mogę zasymulować rzut :p
A w samym Centrum już byłam, ale u dra Mazura. Teraz idę do szefa
Liczba postów: 1 221
Liczba wątków: 6
Dołączył: Kwi 2018
Reputacja:
23
trochę będzie ciężko zasymulować rzut bez aktywnej zmiany w MRI, ale może jakiś lekarz Ci pomoże dołączyć do programu
Liczba postów: 106
Liczba wątków: 5
Dołączył: Gru 2018
Reputacja:
0
11-05-2019, 10:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-05-2019, 10:49 przez AnnaAntonia.)
To taki żarcik był. Ale z tego co się orientuje - przy rzucie nie robią od razu nowego MRI, a były tez tu osoby, które pisały, ze miały rzuty, a nowych zmian już nie. Obraz MRI niekoniecznie koreluje z objawami.
Liczba postów: 1 221
Liczba wątków: 6
Dołączył: Kwi 2018
Reputacja:
23
(11-05-2019, 10:48)AnnaAntonia napisał(a): To taki żarcik był. Ale z tego co się orientuje - przy rzucie nie robią od razu nowego MRI, a były tez tu osoby, które pisały, ze miały rzuty, a nowych zmian już nie. Obraz MRI niekoniecznie koreluje z objawami.
a, bo ja myślałam o diagnostyce, wybacz. no to akurat nie jest śmieszne w realiach NFZ, bo ja z rzutem, żeby nie czekać w kolejce na SORZE 5h musiałam obijać się o ściany, bo na moje zawroty głowy nikt nie zwracał uwagi, a ja musiałam się położyć, bo myślałam że zdechnę.
Liczba postów: 106
Liczba wątków: 5
Dołączył: Gru 2018
Reputacja:
0
W realiach NFZ nic nie jest śmieszne
|