Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Hej, podejrzewam u siebie sm
#91
Cześć kochani  Duży uśmiech Uśmiech
Witam się po dość dłużej przerwie, 3 sierpnia idę w końcu do szpitala, nie sadzilam ze to powiem ale nie mogę się doczekać  Zdezorientowany
U mnie wszystko w porządku, choc dzisiaj miałam bardzo ciężki dzień, ogólne rozbicie, bóle mięśni... do tego taka pogoda.. myślałam ze zemdleje przez ten upał.
Niestety, pojawił się u mnie dziwny objaw.. nie wiem jak to wytłumaczyć, takie dziwne uczycie w stopach, uczucie jakby stopy mnie tak delikatnie mrowily, a dzisiaj jakbym miała mokre skarpetki... dziwne to... czuje jakbym przemoczyla buty i przesiąkły mi także skarpetki, takie uczucie mam tylko na palcach. Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym? 
Pozdrawiam ciepło
Odpowiedz
#92
Fajnie że coś się ruszyło ?
A takie uczucie mokrych nóg też kiedyś miałam tylko że ja to czułam na łydkach. Chyba ktoś jeszcze kiedyś pisał że też miał coś takiego.
Odpowiedz
#93
Hela miała i ja.

U mnie było wrażenie, jakbym wdepnęła w coś ciepłego/mokrego stopą, do tego doszły zaburzenia czucia.
I był to rzut z rdzenia w szyi - zmiana aktywna. Ale lekki, normalnie chodziłam do pracy, rano tylko na zastrzyk - przez 10 dni.
Odpowiedz
#94
A czy to uczucie towarzyszyło wam cały czas?
Ja to uczucie mokrych stop miałam tylko w niedziele i tylko kiedy na stopach miałam skarpetki lub butach.
Ogólnie to ile musi trwać rzut aby został do rzutów zaliczony? Uśmiech
Odpowiedz
#95
To ja ci Agata napisze tak. Od marca mam parestezje dloni. Ale ruszam nia normalnie, wszystko nia robie a moj neuro powiedzial ze to nie rzut. I do dzis mam mrowienie w palcach i opuszkach
Wiec ja nie kumam tego ze jak objaw trwa dluzej niz 24 h to rzut
Zglupialam
Ja czesto mam mrowienia czy uczucia pieczenia ale prawa dlon od marca po smierci tescia mi dokucza
Odpowiedz
#96
(07-07-2020, 08:04)Anka napisał(a): To ja ci Agata napisze tak. Od marca mam parestezje dloni. Ale ruszam nia normalnie, wszystko nia robie a moj neuro powiedzial ze to nie rzut. I do dzis mam mrowienie w palcach i opuszkach
Wiec ja nie kumam tego ze jak objaw trwa dluzej niz 24 h to rzut
Zglupialam
Ja czesto mam mrowienia czy uczucia pieczenia ale prawa dlon od marca po smierci tescia mi dokucza

te parestazje trwają u ciebie z jakimiś przerwami czy non stop? 
Mi tez się zdarza poczuć raz na jakiś czas mrowienia, kiedyś w nogach
na dzień dzisiejszy potrafi zamrowic mnie głowa, policzek, tułów 
nic przyjemnego  Oczko
Odpowiedz
#97
Non stop na tej dloni.
Moj 1 rzut po ktorym byla diagnoza to parestezje i tez nie leczone ale mi elo po 6-8 tyg a tu od marca ta dlon taka
Minelo mi na kilka dni i znow wrocilo i caly czas mam palce i opuszki jakby zgniecione
Ale robie wszystko dlonia
Odpowiedz
#98
Cześć, witam się serdecznie!
W poniedziałek idę do szpitala, z racji tego ze jest koronawirus i zakaz odwiedzin, czy możecie mi doradzić co muszę zabrać ze sobą do szpitala? Wole się dobrze przygotować niż później stresować, ze nikt mi nic nie da rady dostarczyć Uśmiech
Oczywiście o takich podstawowych rzeczach pamietam Uśmiech
Odpowiedz
#99
(31-07-2020, 12:22)Agata05 napisał(a): Cześć, witam się serdecznie!
W poniedziałek idę do szpitala, z racji tego ze jest koronawirus i zakaz odwiedzin, czy możecie mi doradzić co muszę zabrać ze sobą do szpitala? Wole się dobrze przygotować niż później stresować, ze nikt mi nic nie da rady dostarczyć Uśmiech
Oczywiście o takich podstawowych rzeczach pamietam Uśmiech
Hej, u nas też nie ma odwiedzin, ale namna portierni można zostawić dla Ciebie paczkę opisaną imię nazwisko i oddział Oczko trzymaj się Uśmiech
As long as you fight you are the winner Serce
Odpowiedz
Czesc, ja już na oddziale Uśmiech
Trochę zawirowań miałam a propo skierowania i przyjęcia ale ostatecznie już pierwszy dzień za mną. Dzisiaj mam mieć robioną punkcje.
Niestety w szpitalu w którym jestem mam wrażenie, ze pielegniarki są niedelikatne. Pobieranie krwi bolało okropnie! A ja nigdy tego bólu nawet przy nim nie odczuwałam Smutny
Dlatego trochę się martwię punkcją, ale już tu jestem wiec teraz będzie tylko z górki i tym się pocieszam, odliczam dni do wyjścia Uśmiech
Leżę na oddziale z 4 innych pań i uważam, ze taki pobyt w szpitalu tak jak już kiedyś na forum tu ktoś napisał - uczy pokory, bardzo!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości