Liczba postów: 8
Liczba wątków: 3
Dołączył: Sie 2020
Reputacja:
0
Hejka wszystkim! Czuje ogromną ulgę, ponieważ jutro wreszcie mam rezonans głowy. Minęły już dwa tygodnie, od czasu na którym siedzę na tym forum. Posiadałem wiele dziwnych objawów, które w pewnych momentach nakładały się na tyle na siebie, że byłem pewny, że jest to SM. Więc zacznijmy od początku: drętwienia, mrowienie i strzały igłami i prąd na całym ciele przez tydzień, po tygodniu objawy z tej serii ustały, słabość w lewej ręce, ledwo zauważalna nadal jest ze mną. Straciłem już jakiś czas temu w niej czucie jakby od góry (od łokcia do palca, którym nie ładnie się pokazuje, że kogoś się nie lubi). Lekkie osłabienie w nogach, zauważam je biegając. Ostatnio w nocy się bardzo pociłem i moje mięśnie, a nie wiem czy to przypadkiem nie nerwy zaczęły dosłownie płonąć, uczucie jak przy końskiej maści. Twarz mam wrażenie mi osłabła, a lewa część czasami potrafi uznać, że już nie chcę nic czuć. Lewa noga jest minimalnie lekko słabsza od prawej. Dodatkowo siku milion razy dziennie, problemy z jelitami i ataki zmęczenia, czuje się czasami jak głupek. Ostatnie objawy z serii oczu tzn. czasem widzę taki pasek, bardzo mętny, a czasem widzę iskrę i takie także minimalne mankamenty. Jeśli miałbym określić stan po 2 tygodniach - bardzo dobry, mam wrażenie jakby to był łagodny, wieloobjawowy początek. Jak już wspomniałem, jutro rezonans głowy i tam tylko rzucę okiem na te słynne plamki. I teraz takie pytanie do was - jeśli mi się nie poprawi w ciągu tygodnia - co mam robić? Jakie choroby naśladują MS w tak dużym stopniu? Borelioza - okej, rezonans szyi - okej. Stwardnienie zanikowe boczne absolutnie odrzucam bo zanik czucia, który był pierwszym i stałym objawem, dodatkowo z tego co wiem, ALS nie powoduje jakiś bolesnych doznań typu płonięcie mięśni czy strzelanie igłami. Konkludując, jeśli dostanę podejrzenie MS - czy mój początek rokuje chociaż przeciętnie? A jeśli nie MS, to w którą stronę się kierować? Mieliście podobne początki? Pozdrawiam i zdrowia życzę.
Liczba postów: 40
Liczba wątków: 1
Dołączył: Lip 2020
Reputacja:
0
26-08-2020, 15:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-08-2020, 16:00 przez 2005ang.)
Życzę powodzenia. U mnie podobne objawy ale z rezonansu za dużo nie wyszło za pierwszym razem . Myślę że podobne objawy moga dawać różne niedobory jak chociażby ubytek B12 oraz witaminy D3. Ja suplementujac to i inne witaminy dużo lepiej się czuję
Jak mogę coś od siebie poradzić to polecam książkę "Mit chorób nieuleczalnych" ☺️ mi bardzo pomogła bo znalezienie dobrego neurologa to trudna i kręta droga a tak naprawdę to oni tylko sa wykwalifikowanymi osobami medycznymi które maja profity od osób włączając je do programów lekowych . To oczywiście zawsze jeszcze przed Tobą jeśli Twoje odczucia będą słuszne i SM się potwierdzi ale ta książka to prawdziwa skarbnica wiedzy i ja dziś z całą pewnością mogę powiedzieć że czuje się super stosując się do rad jej autora. Powodzenia
Liczba postów: 822
Liczba wątków: 191
Dołączył: Kwi 2016
Reputacja:
29
(24-08-2020, 15:56)sane napisał(a): Hejka wszystkim! Czuje ogromną ulgę, ponieważ jutro wreszcie mam rezonans głowy. Minęły już dwa tygodnie, od czasu na którym siedzę na tym forum. Posiadałem wiele dziwnych objawów, które w pewnych momentach nakładały się na tyle na siebie, że byłem pewny, że jest to SM. Więc zacznijmy od początku: drętwienia, mrowienie i strzały igłami i prąd na całym ciele przez tydzień, po tygodniu objawy z tej serii ustały, słabość w lewej ręce, ledwo zauważalna nadal jest ze mną. Straciłem już jakiś czas temu w niej czucie jakby od góry (od łokcia do palca, którym nie ładnie się pokazuje, że kogoś się nie lubi). Lekkie osłabienie w nogach, zauważam je biegając. Ostatnio w nocy się bardzo pociłem i moje mięśnie, a nie wiem czy to przypadkiem nie nerwy zaczęły dosłownie płonąć, uczucie jak przy końskiej maści. Twarz mam wrażenie mi osłabła, a lewa część czasami potrafi uznać, że już nie chcę nic czuć. Lewa noga jest minimalnie lekko słabsza od prawej. Dodatkowo siku milion razy dziennie, problemy z jelitami i ataki zmęczenia, czuje się czasami jak głupek. Ostatnie objawy z serii oczu tzn. czasem widzę taki pasek, bardzo mętny, a czasem widzę iskrę i takie także minimalne mankamenty. Jeśli miałbym określić stan po 2 tygodniach - bardzo dobry, mam wrażenie jakby to był łagodny, wieloobjawowy początek. Jak już wspomniałem, jutro rezonans głowy i tam tylko rzucę okiem na te słynne plamki. I teraz takie pytanie do was - jeśli mi się nie poprawi w ciągu tygodnia - co mam robić? Jakie choroby naśladują MS w tak dużym stopniu? Borelioza - okej, rezonans szyi - okej. Stwardnienie zanikowe boczne absolutnie odrzucam bo zanik czucia, który był pierwszym i stałym objawem, dodatkowo z tego co wiem, ALS nie powoduje jakiś bolesnych doznań typu płonięcie mięśni czy strzelanie igłami. Konkludując, jeśli dostanę podejrzenie MS - czy mój początek rokuje chociaż przeciętnie? A jeśli nie MS, to w którą stronę się kierować? Mieliście podobne początki? Pozdrawiam i zdrowia życzę.
Sane, objawy, o których piszesz mogą wynikać z wielu przyczyn. Tu jest miejsce dla lekarza, który je przeanalizuje, zleci dodatkowe badania etc.
Jeśli chodzi o wynik rezonansu, na pewno będzie on pomocy w diagnostyce, może potwierdzić lub rozwiać Twoje obawy dot. SM. Gdyby wynik rezonansu nie wskazywał na stwardnienie rozsiane ani inną konkretną przyczynę Twoich dolegliwości - zgłoś się do dobrego internisty, który przeanalizuje Twoją sytuację i ew. skieruje na dalsze badania i/lub do specjalistów.
Postaraj nie rozmyślać i nie martwić się na zapas - stres nigdy nie pomaga, dodatkowo wiele objawów może potęgować.
|