Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szczepionka Covid-19
Ja już po trzeciej dawce Moderny ponad dwa tygodnie. Reakcja organizmu mniej gwałtowna niż po drugiej dawce. 24 godziny osłabienia, stan podgorączkowy (po 2 dawce była gorączka 38,5), dreszcze, potem przeszło jak ręką odjął Uśmiech. Jedyne co trwało dłużej, bo jakieś dwa, trzy dni, to ból głowy, ale nie jakiś straszny, taki po prostu.
Odpowiedz
Też jestem już po trzeciej dawce? Dwie pierwsze nie najlepiej zniosłam-byłam osłabiona następnego dnia, miałam podwyższoną temperaturę i dreszcze w nocy. Wtedy przyjmowałam Astrę Zeneca. Myślałam, że po Pfizerze znowu będę miała jazdę na drugi dzień, więc tak sobie zaplanowałam szczepionkę, żeby następny dzień mieć wolne w pracy .A tu... nic ? W nocy bolało mnie tylko ramię. Następnego dnia czułam się całkowicie normalnie. Uprawiam zawód należący do szeroko rozumianych "medycznych", więc przed szczepieniem jedynym nad czym się  zastanawiałam było tylko to, czy u mnie ono zadziała,  bo przyjmuję Tecfiderę i bywa , że mam niskie limfocyty, ale akurat w tym czasie ich poziom był wyższy niż te minimalne 0.8. Z tego co widzę, np. w pracy- wiele osób zachorowało tuż przed przyjęciem trzeciej dawki,ale wszyscy przechodzili to łagodnie lub bezobjawowo.
Odpowiedz
Ja mam znów pytanie do użytkownika/administratora Monika. Jak tam Izrael i powrót do normalności po dwóch dawkach szczepionki? No horyzoncie już nie 3, a 4 dawka i do normalności jeszcze bardzo daleko. Pozdrawiam
Odpowiedz
(28-12-2021, 21:17)skrzat100 napisał(a): Ja mam znów pytanie do użytkownika/administratora Monika. Jak tam Izrael i powrót do normalności po dwóch dawkach szczepionki? No horyzoncie już nie 3, a 4 dawka i do normalności jeszcze bardzo daleko. Pozdrawiam

A przepraszam czego to pytanie ma dowodzić? Na wirusy szybko mutujące trzeba się doszczepiać, nie ma w tym niczego zaskakującego. Poza tym gdyby szczepili się sprawnie wszyscy, którzy nie mają przeciwwskazań, to nad wirusem byśmy zapanowali znacznie szybciej. Szczepienie ma na celu przede wszystkim zapobieganie ciężkiemu przebiegowi choroby i śmierci i tutaj trudno dyskutować, bo w krajach, gdzie zaszczepiła się większość populacji widać, że śmiertelność jest znacznie niższa.
Odpowiedz
(28-12-2021, 22:34)Iris napisał(a):
(28-12-2021, 21:17)skrzat100 napisał(a): Ja mam znów pytanie do użytkownika/administratora Monika. Jak tam Izrael i powrót do normalności po dwóch dawkach szczepionki? No horyzoncie już nie 3, a 4 dawka i do normalności jeszcze bardzo daleko. Pozdrawiam

A przepraszam czego to pytanie ma dowodzić? Na wirusy szybko mutujące trzeba się doszczepiać, nie ma w tym niczego zaskakującego. Poza tym gdyby szczepili się sprawnie wszyscy, którzy nie mają przeciwwskazań, to nad wirusem byśmy zapanowali znacznie szybciej. Szczepienie ma na celu przede wszystkim zapobieganie ciężkiemu przebiegowi choroby i śmierci i tutaj trudno dyskutować, bo w krajach, gdzie zaszczepiła się większość populacji widać, że śmiertelność jest znacznie niższa.

Ano właśnie to pytanie dowodzi temu że szczepionki mają się nijak do powrotu do normalności. Kolejne dawki nic nie dają. Kraje w których jest procentowo najwięcej osób zaszczepionych notują rekordy zakażeń od początku pandemii(Belgia, Holandia, Izrael). Śmiertelność to już inna kwestia. W Polsce człowiek jest pozbawiony POZ więc nie ma co się dziwić, że dużo osób umiera.
Odpowiedz
(28-12-2021, 23:27)skrzat100 napisał(a):
(28-12-2021, 22:34)Iris napisał(a):
(28-12-2021, 21:17)skrzat100 napisał(a): Ja mam znów pytanie do użytkownika/administratora Monika. Jak tam Izrael i powrót do normalności po dwóch dawkach szczepionki? No horyzoncie już nie 3, a 4 dawka i do normalności jeszcze bardzo daleko. Pozdrawiam

A przepraszam czego to pytanie ma dowodzić? Na wirusy szybko mutujące trzeba się doszczepiać, nie ma w tym niczego zaskakującego. Poza tym gdyby szczepili się sprawnie wszyscy, którzy nie mają przeciwwskazań, to nad wirusem byśmy zapanowali znacznie szybciej. Szczepienie ma na celu przede wszystkim zapobieganie ciężkiemu przebiegowi choroby i śmierci i tutaj trudno dyskutować, bo w krajach, gdzie zaszczepiła się większość populacji widać, że śmiertelność jest znacznie niższa.

Ano właśnie to pytanie dowodzi temu że szczepionki mają się nijak do powrotu do normalności. Kolejne dawki nic nie dają. Kraje w których jest procentowo najwięcej osób zaszczepionych notują rekordy zakażeń od początku pandemii(Belgia, Holandia, Izrael). Śmiertelność to już inna kwestia. W Polsce człowiek jest pozbawiony POZ więc nie ma co się dziwić, że dużo osób umiera.

W Polsce dużo osób umiera, bo zaszczepiła się tylko połowa społeczeństwa. W innych krajach śmiertelność spadła w stosunku do tego, co było przed pojawieniem się szczepionek.
Odpowiedz
(29-12-2021, 07:29)Iris napisał(a):
(28-12-2021, 23:27)skrzat100 napisał(a):
(28-12-2021, 22:34)Iris napisał(a):
(28-12-2021, 21:17)skrzat100 napisał(a): Ja mam znów pytanie do użytkownika/administratora Monika. Jak tam Izrael i powrót do normalności po dwóch dawkach szczepionki? No horyzoncie już nie 3, a 4 dawka i do normalności jeszcze bardzo daleko. Pozdrawiam

A przepraszam czego to pytanie ma dowodzić? Na wirusy szybko mutujące trzeba się doszczepiać, nie ma w tym niczego zaskakującego. Poza tym gdyby szczepili się sprawnie wszyscy, którzy nie mają przeciwwskazań, to nad wirusem byśmy zapanowali znacznie szybciej. Szczepienie ma na celu przede wszystkim zapobieganie ciężkiemu przebiegowi choroby i śmierci i tutaj trudno dyskutować, bo w krajach, gdzie zaszczepiła się większość populacji widać, że śmiertelność jest znacznie niższa.

Ano właśnie to pytanie dowodzi temu że szczepionki mają się nijak do powrotu do normalności. Kolejne dawki nic nie dają. Kraje w których jest procentowo najwięcej osób zaszczepionych notują rekordy zakażeń od początku pandemii(Belgia, Holandia, Izrael). Śmiertelność to już inna kwestia. W Polsce człowiek jest pozbawiony POZ więc nie ma co się dziwić, że dużo osób umiera.

W Polsce dużo osób umiera, bo zaszczepiła się tylko połowa społeczeństwa. W innych krajach śmiertelność spadła w stosunku do tego, co było przed pojawieniem się szczepionek.

W Polsce dużo osób umiera bo szpitale świecą pustkami. O 19 mln spadła ilość osobodni w roku 2020 w porównaniu do lat poprzednich. To nie koronawirus jest przyczyną nadmiarowej śmierci Polaków, a durne restrykcje. Powracając do mojego pytania w którym z tych krajów powróciła normalność? Rok temu napisałem, że pomimo szczepień sytuacja wcale się nie zmieni i czas pokazał że miałem rację.
Odpowiedz
Dużo ludzi umiera bo po prostu nie otrzymują pomocy...
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
W Warszawie otrzymują. I opowiadają bajki z mchu i paproci, ze medyk to jest na każde zawołanie i ludzie nie dzwonią. U nas na prowincji jest trochę inaczej. Jak dzwonisz do przychodni to najpierw trzeba mieć duże szczęście, żeby się dodzwonić, potem żeby się dostać do kogokolwiek. Bo kolejka zajęta i nie ma wolnych miejsc. I jak tu nie zrypac nikogo? Ja to nie umiem na spokojnie. Ale po zjebce zawsze znajdzie się miejsce.

A tak jak mówi Bubka, ludzie nie otrzymują pomocy. I bez sensu jest numer 112, gdzie dyspozytor gdzieś z Polski wysyła do gorączki helikopter, a są wolne karetki. Za takie coś ktoś powinien oberwać i to nieźle. Komu przeszkadzało, że w każdym pogotowiu był dyspozytor na miejscu?
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(29-12-2021, 11:38)Akinom napisał(a): W Warszawie otrzymują. I opowiadają bajki z mchu i paproci, ze medyk to jest na każde zawołanie i ludzie nie dzwonią. U nas na prowincji jest trochę inaczej. Jak dzwonisz do przychodni to najpierw trzeba mieć duże szczęście, żeby się dodzwonić, potem żeby się dostać do kogokolwiek. Bo kolejka zajęta i nie ma wolnych miejsc. I jak tu nie zrypac nikogo? Ja to nie umiem na spokojnie. Ale po zjebce zawsze znajdzie się miejsce.

A tak jak mówi Bubka, ludzie nie otrzymują pomocy. I bez sensu jest numer 112, gdzie dyspozytor gdzieś z Polski wysyła do gorączki helikopter, a są wolne karetki. Za takie coś ktoś powinien oberwać i to nieźle. Komu przeszkadzało, że w każdym pogotowiu był dyspozytor na miejscu?
To, że ochrona zdrowia ma w Polsce niewiele wspólnego z ochroną, a jeszcze mniej ze zdrowiem to jest temat na zupełnie inny wątek. System działa fatalnie, a wśród lekarzy są zarówno ci wspaniali, którzy z przepracowania po tych ostatnich dwóch latach nie mają na więcej siły, jak i tacy, którzy wykorzystują sytuację, żeby zbijać kasę i niewiele robić. 
Tu nie o to jednak chodzi - w przypadku covidu większość osób, zwłaszcza młodszych, w wyniku szczepienia w ogóle by nie potrzebowało żadnej karetki ani helikoptera, ani nawet jakiejś szczególnej pomocy ze strony POZ. W tym rzecz.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości