12-06-2021, 20:48
Niestety na razie nie potrafię
|
Pomocy
|
|
12-06-2021, 20:48
Niestety na razie nie potrafię
12-06-2021, 20:55
12-06-2021, 21:02
Póki co jestem na etapie ze nie mogę się na niczym skupić, czytam i się nakręcam ale to silniejsze ode mnie
12-06-2021, 21:16
Czytanie o SM to...trudna rzecz. Zwłaszcza jeśli chodzi o różne artykuły. Już lepiej Forum. Spróbuj z kimś pogadać, wyżalić się. A potem pogadać o przyjemniejszych rzeczach. Jeśli nie masz z kim, to może jakaś fajna książka, albo film? Coś, co odciągnie myśli. Zamartwianie się nic nie da. Ani nie przyspieszy, ani nie zmieni wyniku badań.
12-06-2021, 21:25
Wiem ze ma macie rację, ale nie potrafię przestać o tym myśleć, boje się ze jutro dojdzie „coś” nowego, inny objaw utrudniający funkcjonowanie
13-06-2021, 20:50
Kasiu, dziś mamy "jutro"
, jak się czujesz?
Myślałam ze mrowienia już przeszły a dziś znowu wróciły co mnie podłamało ☹️ Mam wrażenie ze jak coś robię to ich nie czuje ale wystarczy ze usiądę i są, nie wiem czy to kwestia przewrażliwienia
15-06-2021, 19:43
(13-06-2021, 20:53)Kasia4200 napisał(a): Myślałam ze mrowienia już przeszły a dziś znowu wróciły co mnie podłamało ☹️ Mam wrażenie ze jak coś robię to ich nie czuje ale wystarczy ze usiądę i są, nie wiem czy to kwestia przewrażliwieniaNie tylko przewrażliwienia, ale przede wszystkim dowód na to, że jak jesteś czymś zajęta to nie myślisz o dolegliwościach. I nie możesz tak żyć, bo zwariujesz. Nie skupiaj się tak bardzo na tym, gdzieś podświadomie czekasz na kolejny objaw - obłęd. Może skonsultuj się z psychiatrą. Musisz się wyciszyć i spokojnie doczekać do badania i wyniku.
16-06-2021, 18:19
(15-06-2021, 19:43)yasmina napisał(a):(13-06-2021, 20:53)Kasia4200 napisał(a): Myślałam ze mrowienia już przeszły a dziś znowu wróciły co mnie podłamało ☹️ Mam wrażenie ze jak coś robię to ich nie czuje ale wystarczy ze usiądę i są, nie wiem czy to kwestia przewrażliwieniaNie tylko przewrażliwienia, ale przede wszystkim dowód na to, że jak jesteś czymś zajęta to nie myślisz o dolegliwościach. I nie możesz tak żyć, bo zwariujesz. Nie skupiaj się tak bardzo na tym, gdzieś podświadomie czekasz na kolejny objaw - obłęd. Może skonsultuj się z psychiatrą. Musisz się wyciszyć i spokojnie doczekać do badania i wyniku. Jestem już po rezonansie i byłam z płytką u neurologa, głowę mam „książkową”, jedynie zatoki fatalne ale to już nic. Lekarka poszła w stronę nerwów i dostałam jakieś kropelki na nerwice. Mam nadzieje ze to mi pomoze.Bardzo dziękuje wszystkim którzy do mnie napisali, bardzo mi to pomogło. Życzę Wam wszystkim zdrowia, optymizmu i przede wszystkim leku na sm...., ściskam mocno |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|