Liczba postów: 4
Liczba wątków: 1
Dołączył: Cze 2021
Reputacja:
0
Witajcie 
Kilka tygodni temu całkiem przypadkiem wykonałam rezonans magnetyczny głowy. Przez przypadkowo mam na myśli to, ze pracuje w pracowni rezonansu magnetycznego i akurat tego dnia technik potrzebował kogoś, kto w ramach testu położy się w aparacie na badanie głowy (bez kontrastu). Po badaniu moimi obrazami głowy zainteresował się lekarz radiolog, który zwrócił mi uwagę na pewną zmianę z mózgu o charakterze demienilizacji. Zaznaczam, ze do tej pory nie miałam żadnych objawów ze strony układu nerwowego, a przynajmniej nigdy nie zwróciłam na to uwagi.
Kilka dni później odwiedziłam neurologa, Pani neurolog sprawdziła odruchy, stwierdziła ze wszystko w porządku, zauważyła jednak ze nie mam odruchu brzusznego i podeszwowego (uznała ze nie jest to jednak żaden objaw patologiczny mimo ze nie rodziłam) i dała skierowanie na rezonans głowy i kręgosłupa szyjnego z kontrastem. Na drugi dzień miałam już wynik rezonansu „W obrębie jąder podkorowych widoczna strefa podwyższonego sygnału w obrazach o długim TR wlk. około 7,5x5mm. Mniejsze pojedyncze zmiany o podobnej morfologii sygnału widoczne w topografii istoty białej obu półkul mózgu- wlk. do 2mm- ogniska niespecyficzne demienilizacji. Zmiany nie wykazują wzmocnienia do dożylnym podaniu środka kontrastowego. Kręgosłup szyjny bez zmian.
Już następnego dnia udałam się do okulisty aby wykonać badanie dna oka-wyszło w porządku. W między czasie zrobiłam tez morfologię, test na borelioze, wszystko wyszło w porządku poza niedoborem witaminy D i B12. Wtedy też zaczęłam wpadać w lekką panikę ponieważ wyczytałam ze niedobór witaminy D wpływa na rozwój SM. Zaczęłam całymi dniami przeszukiwać internet próbując dopatrzeć się jakichś objawów u siebie. Przeczytałam ze brak odruchu brzusznego i podeszwowego jest charakterystyczny dla SM wbrew temu co powiedziała Pani neurolog i zaczęłam wpadać w panikę.
Kilka dni później zauważyłam ze z moja lewą ręką i nogą coś jest nie tak. Nie drętwieje, nie mrowi, nie boli, natomiast jest to takie uczucie jakbym bardziej czuła tą rękę i nogę. Do tego rano podczas wybudzania czuje wibrowanie wnętrza ciała, na zewnątrz jest to zupełnie niewidoczne ale ja czuje ze w środku coś mi drga. Nie jestem w stanie myśleć o czymś innym, całymi dniami skupiam się na tym czy aby na pewno coś nie zaczyna mi drętwieć… Martwi mnie również brak wspomnianych odruchów..
Czy powstały stres mógł nasilić objawy SM, w związku z czym zaczęłam je zauważać? Czy przez paniczny lęk przed chorobą mogłam sama zacząć wmawiać sobie objawy?  Czy u kogoś z Was występował podobny objaw w postaci „nieswoich” kończyn?
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
Klaudia, przede wszystkim spokój. Nie szukaj diagnozy w necie, bo właśnie wpadniesz w paranoję. Szyjny masz w porządku i to bardzo dobrze, brak świecenia po kontraście to druga dobra wiadomość. Powodów demielinizacji jest mnóstwo i nie musi to być sm, a na przykład długotrwały stres, depresja, nerwica. Brak B12 i D3 też robi swoje. Zacznij może przyjmować D3 - ja biorę Omega D3 K2 MK7. Witaminę B biorę firmy Solgar - Kompleks wit.b z choliną. Cholina ma wpływ na odbudowę mieliny. Twoje samopoczucie może być spowodowane stresem. Czy lekarz zalecił dalszą diagnostykę?
Liczba postów: 4
Liczba wątków: 1
Dołączył: Cze 2021
Reputacja:
0
(20-06-2021, 22:53)yasmina napisał(a): Klaudia, przede wszystkim spokój. Nie szukaj diagnozy w necie, bo właśnie wpadniesz w paranoję. Szyjny masz w porządku i to bardzo dobrze, brak świecenia po kontraście to druga dobra wiadomość. Powodów demielinizacji jest mnóstwo i nie musi to być sm, a na przykład długotrwały stres, depresja, nerwica. Brak B12 i D3 też robi swoje. Zacznij może przyjmować D3 - ja biorę Omega D3 K2 MK7. Witaminę B biorę firmy Solgar - Kompleks wit.b z choliną. Cholina ma wpływ na odbudowę mieliny. Twoje samopoczucie może być spowodowane stresem. Czy lekarz zalecił dalszą diagnostykę? Tak, za miesiąc mam przyjęcie do szpitala na dalszą diagnostykę. Boje się tylko, ze w szpitalu nie postawią mi żadnej jednoznacznej diagnozy i z dnia na dzień będę się coraz bardziej nakręcać  Dziękuje za wskazówkę, w takim razie kupię. Radiolog, która opisywała mi rezonans zaproponowała żebym suplementowa witaminę B12 a za jakiś czas zrobi mi rezonans żeby sprawdzić czy coś się zmienia, może to mnie uspokoi troszkę.
Liczba postów: 36
Liczba wątków: 0
Dołączył: Mar 2021
Reputacja:
0
A ja ci polecam magnez. Najlepiej w formie cytrynianu. W dawkach po ok 100 mg elementarnego magnezu, minimum 2 razy na dobę. Rozluźni Cię i być może zniweluje wszystko co odczuwasz po "wynikach" z ostatnich dni.
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
(21-06-2021, 09:31)klaudia794 napisał(a): (20-06-2021, 22:53)yasmina napisał(a): Klaudia, przede wszystkim spokój. Nie szukaj diagnozy w necie, bo właśnie wpadniesz w paranoję. Szyjny masz w porządku i to bardzo dobrze, brak świecenia po kontraście to druga dobra wiadomość. Powodów demielinizacji jest mnóstwo i nie musi to być sm, a na przykład długotrwały stres, depresja, nerwica. Brak B12 i D3 też robi swoje. Zacznij może przyjmować D3 - ja biorę Omega D3 K2 MK7. Witaminę B biorę firmy Solgar - Kompleks wit.b z choliną. Cholina ma wpływ na odbudowę mieliny. Twoje samopoczucie może być spowodowane stresem. Czy lekarz zalecił dalszą diagnostykę? Tak, za miesiąc mam przyjęcie do szpitala na dalszą diagnostykę. Boje się tylko, ze w szpitalu nie postawią mi żadnej jednoznacznej diagnozy i z dnia na dzień będę się coraz bardziej nakręcać Dziękuje za wskazówkę, w takim razie kupię. Radiolog, która opisywała mi rezonans zaproponowała żebym suplementowa witaminę B12 a za jakiś czas zrobi mi rezonans żeby sprawdzić czy coś się zmienia, może to mnie uspokoi troszkę. Klaudia, pamiętaj o jednym - zawsze masz prawo skonsultować diagnozę z innym neuro - ja tak zrobiłam i wyszło mi to na dobre. A przede wszystkim musisz odnaleźć w sobie spokój, bo to nakręcanie bardzo źle na Ciebie działa. Nie przyjmuj wszystkiego tak bardzo do siebie, słuchaj swojego ciała, myśl pozytywnie.
Co do magnezu, jak napisała lutu - jak najbardziej, ja biorę Magne B6 firmy Sanofi, polecił mi go lekarz i pamiętaj tabletkę trzeba rozgryźć, bo nie każdy organizm wchłania magnez. Trzymaj się
Liczba postów: 47
Liczba wątków: 5
Dołączył: Maj 2021
Reputacja:
1
(22-06-2021, 20:06)yasmina napisał(a): (21-06-2021, 09:31)klaudia794 napisał(a): (20-06-2021, 22:53)yasmina napisał(a): Klaudia, przede wszystkim spokój. Nie szukaj diagnozy w necie, bo właśnie wpadniesz w paranoję. Szyjny masz w porządku i to bardzo dobrze, brak świecenia po kontraście to druga dobra wiadomość. Powodów demielinizacji jest mnóstwo i nie musi to być sm, a na przykład długotrwały stres, depresja, nerwica. Brak B12 i D3 też robi swoje. Zacznij może przyjmować D3 - ja biorę Omega D3 K2 MK7. Witaminę B biorę firmy Solgar - Kompleks wit.b z choliną. Cholina ma wpływ na odbudowę mieliny. Twoje samopoczucie może być spowodowane stresem. Czy lekarz zalecił dalszą diagnostykę? Tak, za miesiąc mam przyjęcie do szpitala na dalszą diagnostykę. Boje się tylko, ze w szpitalu nie postawią mi żadnej jednoznacznej diagnozy i z dnia na dzień będę się coraz bardziej nakręcać Dziękuje za wskazówkę, w takim razie kupię. Radiolog, która opisywała mi rezonans zaproponowała żebym suplementowa witaminę B12 a za jakiś czas zrobi mi rezonans żeby sprawdzić czy coś się zmienia, może to mnie uspokoi troszkę. Klaudia, pamiętaj o jednym - zawsze masz prawo skonsultować diagnozę z innym neuro - ja tak zrobiłam i wyszło mi to na dobre. A przede wszystkim musisz odnaleźć w sobie spokój, bo to nakręcanie bardzo źle na Ciebie działa. Nie przyjmuj wszystkiego tak bardzo do siebie, słuchaj swojego ciała, myśl pozytywnie.
Co do magnezu, jak napisała lutu - jak najbardziej, ja biorę Magne B6 firmy Sanofi, polecił mi go lekarz i pamiętaj tabletkę trzeba rozgryźć, bo nie każdy organizm wchłania magnez. Trzymaj się 
Ciekawa rada co do rozgrywania tabletki.
Liczba postów: 174
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
3
24-06-2021, 12:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-06-2021, 12:07 przez skrzat100.)
(20-06-2021, 22:37)klaudia794 napisał(a): Witajcie 
Kilka tygodni temu całkiem przypadkiem wykonałam rezonans magnetyczny głowy. Przez przypadkowo mam na myśli to, ze pracuje w pracowni rezonansu magnetycznego i akurat tego dnia technik potrzebował kogoś, kto w ramach testu położy się w aparacie na badanie głowy (bez kontrastu). Po badaniu moimi obrazami głowy zainteresował się lekarz radiolog, który zwrócił mi uwagę na pewną zmianę z mózgu o charakterze demienilizacji. Zaznaczam, ze do tej pory nie miałam żadnych objawów ze strony układu nerwowego, a przynajmniej nigdy nie zwróciłam na to uwagi.
Kilka dni później odwiedziłam neurologa, Pani neurolog sprawdziła odruchy, stwierdziła ze wszystko w porządku, zauważyła jednak ze nie mam odruchu brzusznego i podeszwowego (uznała ze nie jest to jednak żaden objaw patologiczny mimo ze nie rodziłam) i dała skierowanie na rezonans głowy i kręgosłupa szyjnego z kontrastem. Na drugi dzień miałam już wynik rezonansu „W obrębie jąder podkorowych widoczna strefa podwyższonego sygnału w obrazach o długim TR wlk. około 7,5x5mm. Mniejsze pojedyncze zmiany o podobnej morfologii sygnału widoczne w topografii istoty białej obu półkul mózgu- wlk. do 2mm- ogniska niespecyficzne demienilizacji. Zmiany nie wykazują wzmocnienia do dożylnym podaniu środka kontrastowego. Kręgosłup szyjny bez zmian.
Już następnego dnia udałam się do okulisty aby wykonać badanie dna oka-wyszło w porządku. W między czasie zrobiłam tez morfologię, test na borelioze, wszystko wyszło w porządku poza niedoborem witaminy D i B12. Wtedy też zaczęłam wpadać w lekką panikę ponieważ wyczytałam ze niedobór witaminy D wpływa na rozwój SM. Zaczęłam całymi dniami przeszukiwać internet próbując dopatrzeć się jakichś objawów u siebie. Przeczytałam ze brak odruchu brzusznego i podeszwowego jest charakterystyczny dla SM wbrew temu co powiedziała Pani neurolog i zaczęłam wpadać w panikę.
Kilka dni później zauważyłam ze z moja lewą ręką i nogą coś jest nie tak. Nie drętwieje, nie mrowi, nie boli, natomiast jest to takie uczucie jakbym bardziej czuła tą rękę i nogę. Do tego rano podczas wybudzania czuje wibrowanie wnętrza ciała, na zewnątrz jest to zupełnie niewidoczne ale ja czuje ze w środku coś mi drga. Nie jestem w stanie myśleć o czymś innym, całymi dniami skupiam się na tym czy aby na pewno coś nie zaczyna mi drętwieć… Martwi mnie również brak wspomnianych odruchów..
Czy powstały stres mógł nasilić objawy SM, w związku z czym zaczęłam je zauważać? Czy przez paniczny lęk przed chorobą mogłam sama zacząć wmawiać sobie objawy? Czy u kogoś z Was występował podobny objaw w postaci „nieswoich” kończyn? Bardziej obawiał bym się niedoboru B12(poczytaj do jakich zniszczeń może doprowadzić brak tej wit. PS. w różnicowaniu SM bierze się też pod uwagę właśnie za niski b12) niż tego, że z niedoboru d3 może rozwinąć się SM. Pewnie 3//4 Polaków ma niedobór wit. D, a jednak SM ma tylko 40 tys.
Liczba postów: 4
Liczba wątków: 1
Dołączył: Cze 2021
Reputacja:
0
25-06-2021, 00:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-06-2021, 00:25 przez klaudia794.)
Bardzo dziękuje za rady  Koniecznie muszę kupić magnez, zwłaszcza ze w ostatnich dniach zaczęła drgać mi powieka, wiec coś w tym może być.
W między czasie odwiedziłam innego neurologa, który mnie troszkę uspokoił. Stwierdził, ze z dużym prawdopodobieństwem, gdyby nie ten mój przypadkowy rezonans, to do końca życia nie wiedziałabym o tej zmianie, która jest na tyle niespecyficzna, ze w zasadzie mogła się pojawić z mnóstwa przyczyn a także w zasadzie bez przyczyny. Ale diagnostykę warto wykonać, w związku z czym udało mu się przyspieszyć mi termin przyjęcia do szpitala na 12 lipca. Dostałam tez receptę na devikap i milgamme żeby uzupełnić witaminy.
Staram się tez juz nie wpisywać każdego „podejrzanego” objawu w internet. Po tym jak zaczęłam szukać „jak często sika zdrowy człowiek” uświadomiłam sobie ze popadam w paranoje. Czekam wiec spokojnie na przyjęcie do szpitala a Wam życzę dużo zdrówka!
Liczba postów: 4
Liczba wątków: 1
Dołączył: Cze 2021
Reputacja:
0
Hej, nie wiem czy ktoś to jeszcze przeczyta ale chciałam dokończyć moją historię z diagnozowaniem SM. Otóż w poniedziałek zostałam przyjęta na oddział, sprawdzono ponownie odruchy neurologiczne- wszystko w normie, pobrano krew do badań.
Wczoraj miałam wykonana punkcję lędźwiowa- więcej strachu niż bólu na szczęście, dzisiaj czuje się w porządku, przy dłuższym siedzeniu lub chodzeniu lekko boli mnie głowa i kręgosłup ale podczas leżenia jest w porządku. Miałam tez konsultacje okulistyczną, zmierzone ciśnienie oka, pole widzenia- wszystko w porządku.
Przed chwilą Pan Doktor poinformował, ze wyniki krwi i płynu są bardzo dobre prążków- brak prążków w płynie. Zaznaczył, ze wynik rezonansu nie spełnia kryterium do rozpoznania SM a zmiany sugerują raczej małe niedokrwienia okołoporodowe. Także na tej postawie wykluczono SM. 
Na ten moment kończę przygodę z neurologią, dalej z tyłu głowy mam to, ze przecież nie można do końca wykluczyć SM, natomiast postaram się już więcej nie wyczytywać z internetu wszystkiego co najgorsze.
Dużo zdrówka raz jeszcze!
Liczba postów: 244
Liczba wątków: 11
Dołączył: Mar 2019
Reputacja:
5
Klaudia cieszę sie razem z Tobą  Fajnie, że tak właśnie skończyła się Twoja sprawa 
Życzę wszystkiego dobrego!
|