Witam wszystkich,
Nazywam się Gosia, mam 25 lat i od tygodnia nietypowo się czuję..
Zacznę od tego, że tydzień temu w piątek byłam na pogrzebie, stałam około godzinę w kościele i czułam ciężkie nogi i ból w odcinku lędźwiowym, ale po powrocie do domu jak odpoczęłam ustąpiło.
Następnego dnia wieczorem czułam dziwne uczucie w prawej nodze, jakby lekkie mrowienie, lekkie drętwienie, nie umiem tego opisać. Dodatkowo prawa ręka też była dziwna, jakby bolała mnie w nadgarstku, a w nocy obudziłam się z jej bólem i była cała zdretwiala. Następny dzień też takie dziwne uczucie w nodze i tej ręce, dodatkowo czuję, jakby mi się szybciej męczyła, a ręka cała jakby była jakaś ciężka.
Do dzisiaj mam takie objawy, dodatkowo w drugiej nodze też czuję czasami mrowienie, w drugiej ręce też dziwne uczucie. Dodatkowo dodam, że nie mogłam spać dwie noce, raz nie mogłam zasnąć, bo w każdej pozycji było mi jakoś niewygodnie, czułam w kończynach to dziwne uczucie, ciężkie ręcę. Następnej nocy nie mogłam zasnąć, bo po zamknięciu oczu czułam jakbym miała zawroty głowy, lekko mi wszystko wirowało.
Teraz nawet jak pisze te post, to mam lekkie mrowienie w lewej ręce.
Dodam, że mam wadę wzroku, w ciągu 3 lat wzrok mi się pogorszył (3 lata temu miałam -1 na jednym i drugim oku) a teraz -2 i -2,25.
Nie wiem co mam zrobić? Proszę o pomoc
Zapisałam się na wizytę do lekarza rodzinnego na poniedziałek.
Dodam jeszcze, że od około pół roku mam problem z zaparciami - miesiąc temu byłam u rodzinnego, zlecił podstawowe badania krwi, USG jamy brzusznej i zlecił więcej pić plus stosować błonnik i pić saszetkę forlax, od tego czasu jest już dużo lepiej, zaczęłam się wypróżniać.
Wyniki badań są ok, dodatkowo zrobiłam sobie badania hormonów, gdyż mam stwierdzone PCOS (zespół policystycznych jajników) mam podwyższone DHEA-SO4 i obniżone SHBG, reszta w normie.
Nazywam się Gosia, mam 25 lat i od tygodnia nietypowo się czuję..
Zacznę od tego, że tydzień temu w piątek byłam na pogrzebie, stałam około godzinę w kościele i czułam ciężkie nogi i ból w odcinku lędźwiowym, ale po powrocie do domu jak odpoczęłam ustąpiło.
Następnego dnia wieczorem czułam dziwne uczucie w prawej nodze, jakby lekkie mrowienie, lekkie drętwienie, nie umiem tego opisać. Dodatkowo prawa ręka też była dziwna, jakby bolała mnie w nadgarstku, a w nocy obudziłam się z jej bólem i była cała zdretwiala. Następny dzień też takie dziwne uczucie w nodze i tej ręce, dodatkowo czuję, jakby mi się szybciej męczyła, a ręka cała jakby była jakaś ciężka.
Do dzisiaj mam takie objawy, dodatkowo w drugiej nodze też czuję czasami mrowienie, w drugiej ręce też dziwne uczucie. Dodatkowo dodam, że nie mogłam spać dwie noce, raz nie mogłam zasnąć, bo w każdej pozycji było mi jakoś niewygodnie, czułam w kończynach to dziwne uczucie, ciężkie ręcę. Następnej nocy nie mogłam zasnąć, bo po zamknięciu oczu czułam jakbym miała zawroty głowy, lekko mi wszystko wirowało.
Teraz nawet jak pisze te post, to mam lekkie mrowienie w lewej ręce.
Dodam, że mam wadę wzroku, w ciągu 3 lat wzrok mi się pogorszył (3 lata temu miałam -1 na jednym i drugim oku) a teraz -2 i -2,25.
Nie wiem co mam zrobić? Proszę o pomoc
Zapisałam się na wizytę do lekarza rodzinnego na poniedziałek.
Dodam jeszcze, że od około pół roku mam problem z zaparciami - miesiąc temu byłam u rodzinnego, zlecił podstawowe badania krwi, USG jamy brzusznej i zlecił więcej pić plus stosować błonnik i pić saszetkę forlax, od tego czasu jest już dużo lepiej, zaczęłam się wypróżniać.
Wyniki badań są ok, dodatkowo zrobiłam sobie badania hormonów, gdyż mam stwierdzone PCOS (zespół policystycznych jajników) mam podwyższone DHEA-SO4 i obniżone SHBG, reszta w normie.

