Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tectifera..wasza opinia?
#41
(23-02-2024, 23:29)Agula123 napisał(a): Ogólnie z uwagi na fakt iż jestem początkująca ( jeżeli rok od diagnozy można nazwać początek) osoba z tą choroba wiele razy zastanawiam się czy jest jakaś szansa aby być dłużej sprawnym....bo w interesie wszystko można znaleźć, różne suche opinie. Natomiast wasza wiedza zdobyta poprzez doświadczenie i będzie najlepsza. Boje się że już za niedługo będę musiała zrezygnować z pracy która wykonuję, że nie będę mogła wsiąść za kierownicę itp. jak myślicie? Wiem że to głównie zależy od osoby itp. ale czy jest możliwość aby z tą choroba być np przynajmniej jeszcze 10 lat sprawnym? Przepraszam jeżeli to pytanie głupio zabrzmi, nie mam nic złego mam nic złego na myśli, tak tylko chciałabym wiedzieć

Ja byłam w 100% sprawna od 1998 do 2015.wszystko było normalne. W 2015 mega jelitowka, potem rzut i po sprawności. Ale jeszcze do 2017 jakoś ciaglam. W 2017 okropny stres w pracy i pod koniec lipca już nie dawałam rady. Poszłam na zwolnienie. Miałam nadzieję, ze jakoś się ogarne, ale nie dałam już rady.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#42
(24-02-2024, 00:52)Akinom napisał(a):
(23-02-2024, 23:29)Agula123 napisał(a): Ogólnie z uwagi na fakt iż jestem początkująca ( jeżeli rok od diagnozy można nazwać początek) osoba z tą choroba wiele razy zastanawiam się czy jest jakaś szansa aby być dłużej sprawnym....bo w interesie wszystko można znaleźć, różne suche opinie. Natomiast wasza wiedza zdobyta poprzez doświadczenie i będzie najlepsza. Boje się że już za niedługo będę musiała zrezygnować z pracy która wykonuję, że nie będę mogła wsiąść za kierownicę itp. jak myślicie? Wiem że to głównie zależy od osoby itp. ale czy jest możliwość aby z tą choroba być np przynajmniej jeszcze 10 lat sprawnym? Przepraszam jeżeli to pytanie głupio zabrzmi, nie mam nic złego mam nic złego na myśli, tak tylko chciałabym wiedzieć

Ja byłam w 100% sprawna od 1998 do 2015.wszystko było normalne. W 2015 mega jelitowka, potem rzut i po sprawności. Ale jeszcze do 2017 jakoś ciaglam. W 2017 okropny stres w pracy i pod koniec lipca już nie dawałam rady. Poszłam na zwolnienie. Miałam nadzieję, ze jakoś się ogarne, ale nie dałam już rady
Dziękuję  Serce. Trzymam kciuki za to że pomimo tych trudności abyś dała radę
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości