Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
milgamma n
#1
Dostałam receptę na zastrzyki Milgamma N (10 zastrzyków na 10 dni). Mają trochę wzmocnić układ nerwowy, ale podobno bardzo bolą. Czy ktoś dostawał? czy poprawa jest na tyle duża, że warta tego bólu?
Odpowiedz
#2
Parę lat temu dostałem serię 10 tych zastrzyków. Osobiście mnie całkiem nie bolało nic od nich. Ale pielęgniarki były trochę zdziwione tym bo podobno według nich trochę miało boleć. Czemu mnie nie tego chyba nikt nie wie. Czyli pewnie każdy musi wypróbować na sobie. Te zastrzyki zresztą żeby mniej bolało mają w składzie coś przeciwbólowego od razu.
Odpowiedz
#3
Brałem już kilka razy Milgammę. Najbardziej pomogła mi za pierwszym razem - bardzo poprawiło się moje czucie, już po drugim, czy trzecim zastrzyku. Potem już takiej różnicy nie zauważałem, ale jestem przekonany, że uzupełnianie witamin z grupy B na pewno nam dobrze robi Uśmiech
Jeśli chodzi o ból, to różnie bywało. Moim zdaniem najwięcej zależy od pielęgniarki, która podaje zastrzyk.
Odpowiedz
#4
Zgadzam się, że ból zależy od kompetencji pielęgniarki. Czasem było bezboleśnie, a czasem... aż wolę nie wspominać. :/
Mnie zawsze seria Milgammy wzmacnia. Ale znam też osoby, na które w ogóle nie działa. Spróbuj, zobaczysz jak będzie u Ciebie.
Odpowiedz
#5
(07-10-2016, 01:00)vio napisał(a): Dostałam receptę na zastrzyki Milgamma N (10 zastrzyków na 10 dni). Mają trochę wzmocnić układ nerwowy, ale podobno bardzo bolą. Czy ktoś dostawał? czy poprawa jest na tyle duża, że warta tego bólu?

Vio, jeśli lekarz stwierdza zasadność zapisania Milgammy, to najprawdopodobniej warto. Uśmiech W zależności od konkretnych objawów - działanie jest mniej bądź bardziej dostrzegalne.

Odczuwanie bólu to sprawa bardzo indywidualna, więc trudno jednoznacznie stwierdzić czy i jak bardzo boli. Moim zdaniem, zastrzyki nie są bolesne. Choć jak napisał Chris82 - naprawdę dużo zależy od kompetencji pielęgniarki. Uśmiech
Odpowiedz
#6
Jutro idę na pierwszy zastrzyk. Oby nie bolało......
Odpowiedz
#7
Przesada z tym, że boli. Coś tam czuć podczas zastrzyku, ale do bólu temu daleko. Milgammę wstrzykuje się w górną część pośladka, zazwyczaj na stojąco. Jak się boisz zastrzyku to połóż się na brzuchu zamiast stać. I poproś, żeby bardzo wolno wstrzykiwała lek. Im szybciej - tym bardziej boli.
Odpowiedz
#8
Zastrzyk nie był zły, zaczęło boleć 2 godziny później. Ale do wytrzymania. Jeszcze 9.
Odpowiedz
#9
Vio, jak tam zastrzyki? Da się wytrzymać? Oczko
Odpowiedz
#10
Po 5 zastrzyku musiałam zrobić przerwę. Podczas podawania Milgammy nic nie boli, ale po czasie... Smutny Czeka mnie jeszcze druga piątka, ale na razie daję moim pośladkom szansę na regenerację.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości