Biorę od września 2013 Tysabrii w MSW na Wołoskiej. Szpital oceniam jako ok

lek toleruję dobrze, PML się nie boje- wyszedłem z założenia, żeby nie całować się z każdą nowo napotkana laską hahaha. Pytania o lek proszę na Priv.
Rehabilituję się też od tego czasu- poczatkowe 3 miesiące były hardkorowe - zwolnienia w pracy, bo nie dawałem rady... Rehabilitacja jest bardzo potrzebna jak sami wiecie- byłem w takim stanie na początku, że żeby się wykąpać tata musiał mnie wrzucać do wanny i wyjmować hehe. Teraz jestem w miarę wysportowany jak na inwalidziaka na wózku heheh
Dziękuję Wam za miłe przyjęcie i życze Wesołych, przede wszystkim zdrowych Świąt

pzdr