Cześć, jestem tu nowa. Chciałabym się z Wami podzielić moją historią, może coś doradzicie, napiszecie co myślicie o takich wynikach i objawach. Byłabym mega wdzięczna J
Pod koniec lutego trafiłam do szpitala z podejrzeniem tętniaka.
Objawy:
*silne bóle głowy (bez przerwy), umiejscowione w okolicach prawego oka
*ptoza oka prawego
*anizokoria (źrenica w oku prawym czasem bywa większa, ale to się zmienia, źrenice reagują prawidłowo)
*podwójne widzenie
*wieczorami zamazane widzenie.
Na początek zrobiono mi ct, w którym wykryto niewielkie zwapnienie, ale ta zmiana w ogóle do objawów nie pasowała.
Podczas badania wyszło także, że występuje u mnie apokamnoza.
Zaczęli podejrzewać miastenię (już mam wszystkie wyniki – miastenia została wykluczona), mestinon mi nie pomagał, testy wyszły negatywnie.
Zostałam wysłana na MRI (z kontrastem). Oto wyniki:
W przykomorowej istocie białej obu półkul mózgu widoczne są nieliczne ogniska i dyskretne obszary hiperintensywne w sekwencji FLAIR i obrazie T2-zależnym, nie wykazujące efektu wzmocnienia kontrastowego lub nieprawidłowego sygnału DWI. Największa zmiana ok 17x9x4 mm obecna ponad rogiem czołowym PKB; na tym poziomie widoczne są także podobne zmiany podkorowo. Jedno z ognisk – ok. 9x4x3 mm w prawym środku półowalnym ma wrzecionowaty kształt i położenie prostopadłe do osi komór – jak zmiany w SM. Obraz jest mało charakterystyczny – prawdopodobnie są to zmiany bliznowate – możliwe pochodzenie demielinizacyjne lub zapalne, a także niedokrwienne. Poza tym struktury mózgowia bez zmian ogniskowych. Układ komorowy nieposzerzony, bez cech ucisku i przemieszczeń. Rezerwa płynowa podpajęczynówkowa zachowana.
Poza tym widoczne cechy śluzówkowych zgrubień w zatokach przynosowych.
Badanie wzrokowych potencjałów wywołanych - ok.
Po rezonansie jak zobaczyli wyniki to szybko zostałam wysłana na punkcję lędźwiową.
Testy na boreliozę wyszły negatywnie.
Indeks IgG – 0,93
Prążki oligoklonalne w pmr – obecne
Prążki oligoklonalne w surowicy – nieobecne.
Moja pani doktor na razie bardzo nie chce stawiać diagnozę, ale wysłała mnie znowu na MRI (idę 25 czerwca).
Podczas pobytu w szpitalu dostawałam solu-medrol, a po opuszczeniu szpitala brałam przez 10 dni metypred (leki mi pomogły na bóle głowy i ptozę).
Teraz nie biorę żadnych leków, lekarka powiedziała, że nie chce mnie cały czas trzymać na sterydach.
Dodam jeszcze, że często podczas snu drętwieje mi lewa ręka, ale lekarz w szpitalu jakoś tym się nie przejął.
Dodatkowo latam do toalety jak zwariowana, w zasadzie co chwila muszę, tak jak przy zapaleniu pęcherza, ale nic mnie nie boli.
Nie jestem pewna na czym polega oczopląs dokładnie, ale czasem zdarza mi się, że oczy zaczynają tak latać na boki przez kilka sekund bardzo szybko.
Kolejna sprawa jest taka, że jestem wykończona i śpię codziennie w trakcie dnia, a potem przesypiam całą noc.
W dzień po prostu ogarnia mnie nagle taka niemoc i nie jestem w stanie nie usnąć.
Dodatkowo czuję się strasznie źle pod względem psychicznym, ale nie byłam póki co u żadnego lekarza z tym
Co o tym wszystkim myślicie? Tak, zdaję sobie sprawę, że nikt tu lekarzem nie jest i ciężko coś stwierdzić.
Pod koniec lutego trafiłam do szpitala z podejrzeniem tętniaka.
Objawy:
*silne bóle głowy (bez przerwy), umiejscowione w okolicach prawego oka
*ptoza oka prawego
*anizokoria (źrenica w oku prawym czasem bywa większa, ale to się zmienia, źrenice reagują prawidłowo)
*podwójne widzenie
*wieczorami zamazane widzenie.
Na początek zrobiono mi ct, w którym wykryto niewielkie zwapnienie, ale ta zmiana w ogóle do objawów nie pasowała.
Podczas badania wyszło także, że występuje u mnie apokamnoza.
Zaczęli podejrzewać miastenię (już mam wszystkie wyniki – miastenia została wykluczona), mestinon mi nie pomagał, testy wyszły negatywnie.
Zostałam wysłana na MRI (z kontrastem). Oto wyniki:
W przykomorowej istocie białej obu półkul mózgu widoczne są nieliczne ogniska i dyskretne obszary hiperintensywne w sekwencji FLAIR i obrazie T2-zależnym, nie wykazujące efektu wzmocnienia kontrastowego lub nieprawidłowego sygnału DWI. Największa zmiana ok 17x9x4 mm obecna ponad rogiem czołowym PKB; na tym poziomie widoczne są także podobne zmiany podkorowo. Jedno z ognisk – ok. 9x4x3 mm w prawym środku półowalnym ma wrzecionowaty kształt i położenie prostopadłe do osi komór – jak zmiany w SM. Obraz jest mało charakterystyczny – prawdopodobnie są to zmiany bliznowate – możliwe pochodzenie demielinizacyjne lub zapalne, a także niedokrwienne. Poza tym struktury mózgowia bez zmian ogniskowych. Układ komorowy nieposzerzony, bez cech ucisku i przemieszczeń. Rezerwa płynowa podpajęczynówkowa zachowana.
Poza tym widoczne cechy śluzówkowych zgrubień w zatokach przynosowych.
Badanie wzrokowych potencjałów wywołanych - ok.
Po rezonansie jak zobaczyli wyniki to szybko zostałam wysłana na punkcję lędźwiową.
Testy na boreliozę wyszły negatywnie.
Indeks IgG – 0,93
Prążki oligoklonalne w pmr – obecne
Prążki oligoklonalne w surowicy – nieobecne.
Moja pani doktor na razie bardzo nie chce stawiać diagnozę, ale wysłała mnie znowu na MRI (idę 25 czerwca).
Podczas pobytu w szpitalu dostawałam solu-medrol, a po opuszczeniu szpitala brałam przez 10 dni metypred (leki mi pomogły na bóle głowy i ptozę).
Teraz nie biorę żadnych leków, lekarka powiedziała, że nie chce mnie cały czas trzymać na sterydach.
Dodam jeszcze, że często podczas snu drętwieje mi lewa ręka, ale lekarz w szpitalu jakoś tym się nie przejął.
Dodatkowo latam do toalety jak zwariowana, w zasadzie co chwila muszę, tak jak przy zapaleniu pęcherza, ale nic mnie nie boli.
Nie jestem pewna na czym polega oczopląs dokładnie, ale czasem zdarza mi się, że oczy zaczynają tak latać na boki przez kilka sekund bardzo szybko.
Kolejna sprawa jest taka, że jestem wykończona i śpię codziennie w trakcie dnia, a potem przesypiam całą noc.
W dzień po prostu ogarnia mnie nagle taka niemoc i nie jestem w stanie nie usnąć.
Dodatkowo czuję się strasznie źle pod względem psychicznym, ale nie byłam póki co u żadnego lekarza z tym
Co o tym wszystkim myślicie? Tak, zdaję sobie sprawę, że nikt tu lekarzem nie jest i ciężko coś stwierdzić.



Samopoczucie psychiczne w trudnym okresie diagnostycznym jest mega wazne! Na tym bym sie skupila, zwlaszcza ze na to masz wplyw, na inne rzeczy niekoniecznie. Fajnie, ze lekarka nie zbywa, a chce zrobic dodatkowe badania. Pozostaje czekac i miec nadzieje, ze przyczyna problemu okaze sie cos niewinnego.
Bardzo bym chciała, żeby wszystko było ok.
