Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
niepokojące objawy
#1
Witajcie,

Od listopada ubiegłego roku chodzę po różnych lekarzach szukając przyczyny moich dolegliwości, na razie bezskutecznie... nie wiem, co mi dolega, ale przypadkowo usłyszałam o stwardnieniu rozsianym i objawy by nawet pasowały
Zaczęło się od problemów z połykaniem, lekarka podejrzewała refluks, zrobiłam gastroskopie i nic nie wyszło, miałam bardzo stresujący rok i lekarka już na drugiej czy trzeciej wizycie wysłała mnie do psychologa. do tego doszedł ból brzucha nawet przy niewielkim wysiłku, od stycznia zaczęły bardzo boleć mnie oczy, okulistka stwierdziła atopowe zapalenie spojówek i wysłała do alergologa (to jeszcze przede mną), miałam jeszcze robione usg brzucha, tarczycy, badania krwi i wszystkie wyszły ok. Lekarka kazała dalej brać controloc na zgagę i odesłała mnie z niczym twierdząc, że "nie będzie doszukiwać się chorób u młodych ludzi" (mam 28 lat). Kilka miesięcy było względnie spokojnie, ale w maju zaczęłam mieć zawroty głowy, dziwne uczucie na głowie, jakby coś    po niej przebiegało, mrowienie i dziwne napięcie na twarzy, a podczas dużych upałów miałam wrażenie, że pali mnie skóra. Od trzech miesięcy drętwieje i boli mnie prawa ręka, czasami podobne uczucie pojawia się na prawej nodze, na początku nie przeszkadzało mi to bardzo, ale obecnie jest gorzej, mam coraz większe trudności w pracy (a pracę mam niestety bardzo fizyczną i stresującą) i już w tym tygodniu pójdę po l4. Po ostatniej wizycie lekarka wysłała mnie w końcu do neurologa, ale wizytę mam dopiero na 11 października. Sama staram się nie panikować zbytnio i w miarę spokojnie czekać na rozwój wypadków, ale moja siostra, kiedy wspomniałam Jej o ciężkim dniu w pracy i nasileniu objawów  stwierdziła, że Ona zgłosiłaby się na izbę przyjęć. Nie zrobiłam tego, ale teraz mam jeszcze większy mętlik w głowie i sama już nie wiem co robić , czekać czy działać... Możecie coś doradzić? Będę bardzo wdzięczna  Uśmiech
Odpowiedz
#2
Witaj Uśmiech Jeśli Twoje objawy będą bardzo dokuczliwe to wtedy możesz się zgłosić na izbę przyjęć, sama musisz ocenić. Wydaje mi się, że jeśli dasz radę to możesz zaczekać do wizyty u neurologa.
Odpowiedz
#3
Witaj Słoneczko89, ja też trochę zwlekałam, zanim poszłam na SOR, dopiero lekarz rodzinny mnie tam skierował. Myślę, że jeśli Twoje objawy są uciążliwe to warto pójść, bo od razu wykonają badania, rezonans i już miałabyś sprawę jasną czy to SM czy nie. Jeśli otrzymasz diagnozę że to jednak SM to może udałoby się szybciej rozpocząć leczenie przez włączenie do programu.
Odpowiedz
#4
Cześć Słoneczko89, do 11 października niby niedaleko ale jeśli lekarz da Ci skierowanie na rezonans i będziesz chciała wykonać go na NFZ to będziesz dłuuugo czekała (chyba że masz jakiś pakiet medyczny, np. LuxMed) a na SOR zrobią Ci go od ręki a po co czekać, myśleć, rozpatrywać różne scenariusze, stresować się jak można dowiedzieć się szybciej? Nie czekaj, działaj Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości