Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 4.17
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Teryflunomid (Aubagio)
(03-07-2021, 16:58)lucja8112 napisał(a):
(03-07-2021, 10:50)Orchidea ponownie napisał(a): Mi już odrastają. Wax, loxon max 2xdzilennie

Loxon ten do wcierania ? komu by się chciało Język ? . Ja nie mam do tego cierpliwości . Łykam biotebal max czy jakiś tak. Było już ok. bo przed Aubagio też mi trochę wypadały ale teraz to masakra jakaś .
Po tec też wypadają.... jak na razie biorę biotynę.....
Odpowiedz
Mi biotebal w ogóle nie pomagał. Włosy potrzebują tez wielu innych składników poza biotyną dlatego moim zdaniem lepiej używać preparatów które mają w składzie trochę więcej niż samą biotynę.
Odpowiedz
Mi nic nie pomagało..
Komu by się chciało, mi się chciało.
Odpowiedz
Kurcze,   chyba kolejne działanie niepożądane mi doszło... biegunka. Dziwne trochę bo biorę Aubagio już 5 miesiąc , gdzie wcześniej tylko wypadanie włosów było. Ktoś też tak miał albo ma ?
Odpowiedz
ja swoje biegunki praktycznie zlikwidowałem probiotykami i lactazą (tak pół tabletki razem z aubagio)
Odpowiedz
Cześć.

Przeczytałam cały wątek i zaczęłam panicznie bać się tych leków ... Bardziej, niż samej choroby  Płacz
A leczenie mam rozpocząć 6 października  Smutny
~ Warto czasem złapać bliznę od życia, by unieść ręce wraz z ostatnim gwizdkiem.
Odpowiedz
(31-08-2021, 08:13)e-smka napisał(a): Każdy się boi, ale nie mamy wyjścia i bierzemy to gó***no

Wyjście jest zawsze, ale brak leczenia z własnej woli brzmi gorzej....
Odpowiedz
Mi już minęło z Aubagio rok i 5 miesięcy. Po rocznym rezonansie brak nowych zmian. Włosy przestały wypadać po pół roku a innych dolegliwości obecnie brak. Czuję się tak, jakbym tego leku wcale nie brała. Moja waga stoi w miejscu, krew w normie. Nawet zdarzyło mi się piwo wypić :-) Tak więc uważam że ta chemia coś daje jednak. Wiadomo - są dni w które gorzej się czuję, ale tych dni jest zdecydowanie mniej niż półtora roku temu. Oczywiście trochę zmieniłam swoje życie bo jednak jakieś ograniczenia w porównaniu do czasu przed rzutem mam - snowboard zamieniłam na sanki z dzieckiem, a wycieczki rowerowe trochę na mniej wyczynowe, a że więcej sportów nie uprawiałam to nie jest wielka strata. A najważniejsze jest to, że od listopada chodzę w butach na obcasie, gdzie wcześniej nie dałam rady (w szpilkach niestety dalej nie dam rady). Pozdrawiam wszystkich serdecznie i trzymajcie się :-)
Odpowiedz
A ja po roku przyjmowanie Aubagio żegnam się z lekiem, przybyło mi 9 zmian w głowieSmutnyprzechodzę na 2 linie, najprawdopodobniej ocrevus. Pozdrawiam Karolina
Odpowiedz
Czy ktoś próbował eliminować aubagio tym specyfikiem cholestyramina czy jakoś tak?próbuje przebrnac przez to ale mam takie problemy z żołądkiem, że jestem załamana. A to trzeba 11 dni braćSmutnymacie jakieś doświadczenia?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości