22-02-2019, 00:59
|
LDN - Naltrekson w niskiej dawce
|
|
23-02-2019, 16:50
Dokładnie, sam doświadczenia nie mam, natomiast zdania są podzielone -- niektórzy pacjenci mocno sobie chwalą ten skutek uboczny, niektórych odstrasza. To w zależności od rodzaju snów oraz stanu po przebudzeniu (jak długo trwa okres dezorientacji).
Sama terapia Naltreksonem jest generalnie świetnie tolerowana przez pacjentów i nie jest wykluczająca - łączy się ją ze spokojem z DMT (terapie z programu). To jest słowo klucz - łączy się. Nie jest to terapia bazowa, w żadnej mierze. Każdy neuro na prośbę pacjenta powinien to przepisać, bez żadnego, żadnego problemu.
23-02-2019, 20:23
(23-02-2019, 16:50)WorkBorg napisał(a): Dokładnie, sam doświadczenia nie mam, natomiast zdania są podzielone -- niektórzy pacjenci mocno sobie chwalą ten skutek uboczny, niektórych odstrasza. To w zależności od rodzaju snów oraz stanu po przebudzeniu (jak długo trwa okres dezorientacji). Nie wiem jak jest z naltreksonem, bo ja biorę lek z grupy SSRI, ale doświadczenia mam raczej neutralne/pozytywne. Faktycznie można się trochę pogubić, kilka razy byłam przekonana, że to co we śnie zdarzyło się naprawdę, ale nie nigdy nie wzbudziło to jakiegoś mojego niepokoju czy stanu lękowego. Oczywiście jest to pewnie bardzo indywidualne.
08-10-2024, 14:59
Odgrzewam temat.
Od kilku dni zacząłem stosować LDN. W sobotę rozpocznę pełną dawkę. Jeśli ktoś będzie zainteresowany, to będę opisywał moją aktualną sytuację zdrowotną. Wydaje mi się, że jestem dobrym obiektem do badań, bo mój stan pogarsza się regularnie (postać pierwotnie lub wtórnie postępująca w zależności do jakiego programu lekowego mam być upchnięty), a obecnie nie jestem objęty żadnym programem lekowym. Można założyć, że jeśli LDN nie zadziała, to na wiosnę nie będę już w stanie samodzielnie chodzić, bo obecnie bardzo szybko męczą mi się mięśnie i mam kłopoty z równowagą. Po kilku dniach na niższych dawkach mogę stwierdzić, że obyło się bez większych sensacji. Pierwszej nocy miałem wyraźniejsze sny, ale nawet nie zwróciłbym na to uwagi, gdybym nie wiedział, że mam się tego spodziewać. Na pewno jest lepszy nastrój, ale to też pewnie też dlatego, że znów cokolwiek próbuję zrobić z chorobą.
axl_pl jesli moge wiedziec jak dlugo chorujesz? czy przyjmowales SM leki przed sprobowaniem Naltreksonu?
Jak bedziesz mial czas to oczywiscie napisz nam jak sie czujesz po dluzszym przyjmowaniu tego leku. Mam nadzieje, ze bedzie lepiej. Trzymam kciuki!
09-10-2024, 20:36
(09-10-2024, 13:29)Tosiia napisał(a): axl_pl jesli moge wiedziec jak dlugo chorujesz? czy przyjmowales SM leki przed sprobowaniem Naltreksonu?Tak w skrócie. W 2011 pierwszy rzut pod postacią utraty czucia, przeszło całkowicie po millgamie. 2012 - pierwszy szpital po CIS - zapalenie nerwu wzrokowego. 2020 - ledwo zauważalne utykanie. 2021 - diagnoza SM, żeby włączyć leczenie Ocrevusem i powolny spadek formy. 2022 - początek leczenia i kolejne powolne pogorszenia. Od początku 2024 szybsze pogarszanie i zakończenie leczenia w maju, kiedy nie zdecydowałem się na kolejną dawkę leku, bo nie widziałem sensu. Teraz już ciężko mi się chodzi, szybka męczliwość mięśni nóg i myślę nad zakupem kuli. Czekam na jakieś leczenie eksperymentalne nowym specyfikiem, ale nawet nie znam szczegółów. Dlatego szukam czegoś na własną rękę. PS Dziś fatalne samopoczucie
11-10-2025, 22:36
(08-10-2024, 14:59)axl_pl napisał(a): Odgrzewam temat. Cześć zastanawiam się nad " leczeniem" LDN. Czy nadal to stosujesz?. Jak się czujesz? Czy są jakieś efekty?
12-10-2025, 13:59
Czy ktoś zna lekarza, który na Śląsku ma pojęcie nr LDN?
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości


