Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Ja miałem kiepskie próby na poczatku brania leków. Lekarka nawet mnie ostrzegała, że wątroba będzie miała co robić z lekami i wskazane byłoby ulżyć jej na innych frontach. Zmieniłem wtedy dietę, mocno ograniczyłem słodkie, odstawiłem alko. Same wyrzeczenia, ale wyniki wróciły do normy. Tobie też życzę poprawy wyników.
Odpowiedz
Mi covid chyba najbardziej namieszał. Bo tłusto nie jem, smażonego wcale, alkohol sporadycznie i tylko wytrawne, różowe. Słodycze mocno ograniczone, bo wątroba tego nie lubi. I kicha. Tec też swoje robi. Szczerze to mam już trochę dość tego całego programu. Nie pomaga a miesza w organizmie.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Nie wiesz, czy nie pomaga. Nie da się sprawdzić, na jakim etapie byłaby choroba, gdybyś nie przyjmowała leku. Pozostaje zaufać badaniom klinicznym preparatu.
Odpowiedz
Widzę, jak choroba przyspieszyła od mniej więcej czterech, pięciu lat. Akurat jak trafiłam do programu. Lekarz prowadzący cudów nie obiecywał, bo wg. niego już wchodzilam we wtórnie postępujące sm. Nie pomylił się.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Śmocy przybywaj hahaha. to w jakiejś bajce było. A ja dzwonię od rana i abonent niedostępny. Jakoś specjalnie mnie to nie dziwi :-D:-P
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Wczoraj mialam powtorzona punkcje ledzwiowa. Troche dramatyzowalam przed, ale bylo ok i co najwazniejsze czuje sie dobrze Uśmiech
Odpowiedz
Akinom a czytałaś książkę Dr Wahls ? Zobacz sobie jak masz chwilę ona też już wchodziła w fazę PP i jeździła na wózku. Sama chorowała od wielu lat ale trochę to bagatelizowała. Zmieniła też kierunek swoich studiów właśnie na neurologie. Ma swoją klinikę. Na pewno żyje dobrze bo co chwilę widzę ją na Instagramie jak coś robi w ogródku... Uśmiech To taka nienachalna wiedza a daje nadzieję jak się widzi takie przypadki jak Ona

Tosia trzymałam kciuki i byłam myślami z Tobą Uśmiech. Mam nadzieję że wyniki Nas mile zaskoczą bo punkcie robią tylko raz jedyny... A może akurat jakaś regresja zmian?? To byłby przełom Uśmiech
Odpowiedz
To się dodzwoniłam, bo sekretarka z wielką łaską poprosiła panią doktor do telefonu. Dowiedziałam się nowości, że tecfidera absolutnie nie wpływa negatywnie na wątrobę. Aż sobie ulotkę przeczytałam po raz kolejny. I dziwnym trafem podrażnienie wątroby to jeden z częstszych objawów ubocznych. Ludzie, kto nas leczy!!! Stanęło na tym, że mam sobie brać essencjele forte. Ja jej mówię, że mniej więcej od roku biorę heparegen, który jest silniejszy, a ta mi na to głupie pytanie zadaje, po co ja to biorę. Normalnie dla przyjemności, bo nic mnie nie boli i nigdy tego nie mówiłam. ŻENADA.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Serce Serce Serce ściskam mocno Akinom, niestety trafić na dobrego lekarza to jak wygrać w lotto Serce
Odpowiedz
Smutny ja też mam tylko negatywne odczucia ;/ Smutny .
Akinom skoro Ci ta Tecfidera tyle szkodzi to czy ma to sens ? Może zmienić neurologa zupełnie. Szpital ? Ja bym zaczęła kombinować...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 15 gości