Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przeszczep komórek czy ktoś się na to zdecydował?
#91
Witajcie.
Przeszczep komórek macierzystych w sm jest już wznowiony.
Nie wiem czy ta informacja już do Was dotarła,dlatego piszę Oczko
Pozdrawiam

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#92
Świetnie! Bardzo się cieszę Uśmiech

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#93
Super. Bardzo dobre wieści
Odpowiedz
#94
Witajcie jako ze mój SM postanowił sobie szybko postępować, wywalili mnie z programu(brałam Tecfidere). Neurolog czeka na mój wynik rezonansu i chce mi dać skierowanie na przeszczep. Powiedziałam mu że się zastanowie. Dał mi miesiąc. Boję się. Ale nie jestem już w stanie sama chodzić. Ściany, meble a na dwór z mężem. Doradzcie.
Odpowiedz
#95
Przeszczep jest bardzo obiecującą metodą. Osoby, które znam po przeszczepie i te, o których słyszałam - były zadowolone, że się mu poddały. Ale za mało znam ten temat, żeby doradzić Ci czy w Twojej sytuacji taki kierunek leczenia jest najlepszy. Natomiast na pewno lekarz ma jakiś przesłanki, żeby proponować Ci takie rozwiązanie.
Może ktoś inny na forum będzie miał większą wiedzę, zwłaszcza osoby po przeszczepie. Jedno co wiem, że od skierowania do neurologa - jeszcze długa droga do przeszczepu. Nie każda osoba zostaje zakwalifikowana, trzeba spełniać szereg kryteriów. Poza tym, podejście do kwalifikacji nie jest drogą, z której ewentualnie nie można się wycofać. Jeśli zostaniesz zakwalifikowana, specjaliści przedstawią Ci dokładnie wszystkie korzyści i ewentualne zagrożenia . Będziesz mogła jeszcze raz przemyśleć decyzję.
Ale abstrahując od przeszczepu na moment... Wypadłaś z programu pierwszej linii, a co z programem drugiej linii? Tysabri i Gilenya podobno są rewelacyjne i mogą także poprawić możliwość chodzenia. Lekarz nie proponował Ci przejścia do drugiej programu? Nie każdy szpital prowadzi program drugiej linii (pełna nazwa: Leczenie stwardnienia rozsianego po niepowodzeniu terapii lekami pierwszego rzutu lub szybko rozwijającej się ciężkiej postaci stwardnienia rozsianego). Może w Twoim szpitalu nie ma tego leczenia? Lista placówek, które go prowadzą - jest w drugiej części tego postu: http://www.stwardnienierozsiane.info/for...hp?tid=415
Odpowiedz
#96
Nie nie zaproponowali mi leczenia drugiej linii. Musze poczytac o przeszczepie.
Odpowiedz
#97
Ewcia, tak jak pisze Monika - od skierowania na kwalifikację, do samego przeszczepu długa droga. Ja skorzystałam w zeszłym roku i czuję się świetnie. Każdy jednak jest innym przypadkiem i nikt nie powie Ci nigdy, że to dla Ciebie najlepsza metoda. Na Twoim miejscu jednak sprobowalabym pojechać do Katowic, gdzie lekarz neurolog Cię obejrzy i wyjaśni wszystkie elementy procedury. Ja jechałam na kwalifikację z zamysłem, że chcę zobaczyć co to za metoda. Nie nastawialam się ani na tak, ani na nie Uśmiech powodzenia!

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#98
Ewcia a alemtuzumab? Przecież on miał być stosowany właśnie w przypadkach kiedy choroba szybko postępuje? I tak jak Monika pisała leczenie II linii. Pytałaś dlaczego ci go nie zaproponowali?
Oczywiście jeśli chcesz załatwiać wszystko do przeszczepu to trzymam kciuki za to zeby ci się udało.
Odpowiedz
#99
Witam
Jestem po kwalifikacji na przeszczep. Czy może ktoś udzielić informacji jak się czuje po przeszczepie w dłuższym okresie czasu np. roku?
Odpowiedz
(15-10-2017, 18:41)Justyna napisał(a): Witam
Jestem po kwalifikacji na przeszczep. Czy może ktoś udzielić informacji jak się czuje po przeszczepie w dłuższym okresie czasu np. roku?
Hej! Jestem 14 miesięcy po przeszczepie i czuję się świetnie. Obraz MRI znacznie się polepszyl - niektóre zmiany całkowicie się wycofały. Brak rzutów, brak słabszych dni. Według lekarza z Katowic moje SM zostało zatrzymane. Oby tak dalej Uśmiech kiedy masz zaplanowany przeszczep? Juz wznowiono zabiegi?


Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości