(25-04-2018, 06:32)Beciaa05 napisał(a):Ja biorę tabletki anty już od prawie 3 lat, a na Tecfiderze jestem rok, pytałam neurologa przed leczeniem czy są jakieś przeciwwskazania to powiedział że to nawet lepiej ze biorę tabletki przy Tec. ( dostałam równiez tabelke na robienie comiesięcznych testów ciążowych ale ich nawet nie robię bo wiem że jestem zabezpieczona)(12-07-2017, 19:01)kajaczek napisał(a):(12-06-2016, 18:24)GosiaK napisał(a): W piątek miałam wizytę u ginekologa, chodziło tylko o receptę na tabletki antykoncepcyjne, które biorę już 2 lata. Moja lekarka była na zwolnieniu, przyjęła mnie inna osoba. Dostałam receptę, ale też wykład o tym, że przy SM branie tabletek nie jest odpowiedzialne, że mogą pogarszać stan zdrowia. Pierwszy raz o tym słyszę. W ulotce - też nie jest nic napisane na ten temat. Jak zaczynałam leczenie interferonem - neurolog mówił, żeby się zabezpieczać bo zastrzyki mogłyby szkodzić dziecki w przypadku ciąży. Powiedziała wtedy, że biorę tabletki antykoncepcyjne - nie powiedział, że nie mogę albo nie powinnam.
Teraz jestem głupia. Trafiłam na nawiedzonego ginekologa czy coś jest na rzeczy?
(05-07-2016, 14:44)Olivia88 napisał(a): Byłam wczoraj u neurologa, więc zapytałam bo mnie to męczyło. Powiedziała, żeby nie panikować. Twierdzi, że są różne doniesienia - niektórzy mówią, że hormony szkodzą, inni że pomagają. On u swoich pacjentek nie zauważył złego wpływu, a podobno wiele dziewczyn podczas leczenia bierze tabletki antykoncepcyjne. Chyba mu wierzę.
Myślę,że w waszym przypadku najlepsze byłyby takie tabletki/ antykoncepcja, która zawiera bardzo mała dawkę hormonów :
Przykładowo jak Vines
Cześć. Czy któraś stosuje tecfidere i tabletki antykoncepcyjne?
|
Antykoncepcja
|
|
18-06-2019, 20:54
(18-06-2019, 11:56)miso25 napisał(a): Tak tylko do sprostowania tego co pisał weromich. Tabletki antykoncepcyjne nie wywołują SM ponieważ przyczyna SM-u jest nieznana natomiast mogą wywołać Toczeń polekowy (w niektórych przypadkach), zazwyczaj po odstawieniu tabletek to mija. Brałam tabletki anty przez lata, nic mi się nie przytrafiło, ginekolog też nie mówiła o takim powikłaniu. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
18-06-2019, 21:46
Masz kłopoty ze zrozumieniem czytanego tekstu czy jaki jest twój problem?
19-06-2019, 05:43
19-06-2019, 05:43
15-07-2019, 14:22
Cześć, nie będę zakładać nowego wątku bo też mi chodzi o antykoncepcję. Otóż mam faceta (po 5 latach bez związków w końcu poznałam naprawdę SUPER odpowiedzialnego chłopaka) - póki co używamy prezerwatyw, jednak ponieważ biorę Tysabri (nie wolno być w ciąży) to chciałam się jakoś dodatkowo ochronić, wizytę mam umówioną na 29.07.br - jednak czy uważacie żeby spirala była akurat dla SMki odpowiednia? Przecież mam rezonanse... Myślałam nad tabletkami (jestem w tym systematyczna) albo o plastrach, czy po prostu lepiej poczekać na wizytę u ginekologa? A może dopytać na leku, zaczepić lekarza prowadzącego? Kolejną dawkę mam 26 lipca
Życie jest piękne.
Trzeba tylko brać odpowiednie leki taki żarcik kosmonaucik ![]()
15-07-2019, 14:34
Ja bym zaczekała na lekarza, spirali przy mri bym się bała, raczej tabletki lub plastry.
15-07-2019, 14:37
(15-07-2019, 14:34)hela napisał(a): Ja bym zaczekała na lekarza, spirali przy mri bym się bała, raczej tabletki lub plastry. Jasne, wiadomo ze zaczekam na lekarza, z decyzją. Ale warto czasem zapytać się wśród koleżanek z forum. Osobiście wolałabym tabletki, ale niestety boję się że SM, cukrzyca i celiakia mi to uniemożliwi, a znowuż mam koleżankę w pracy, która mimo wkładki wpadła więc 100% bezpiecznym wyjściem jest jedynie brak seksu, ale to też tak się nie da
Życie jest piękne.
Trzeba tylko brać odpowiednie leki taki żarcik kosmonaucik ![]() (15-07-2019, 14:22)redheadgirl napisał(a): Cześć, nie będę zakładać nowego wątku bo też mi chodzi o antykoncepcję. Otóż mam faceta (po 5 latach bez związków w końcu poznałam naprawdę SUPER odpowiedzialnego chłopaka) - póki co używamy prezerwatyw, jednak ponieważ biorę Tysabri (nie wolno być w ciąży) to chciałam się jakoś dodatkowo ochronić, wizytę mam umówioną na 29.07.br - jednak czy uważacie żeby spirala była akurat dla SMki odpowiednia? Przecież mam rezonanse... Myślałam nad tabletkami (jestem w tym systematyczna) albo o plastrach, czy po prostu lepiej poczekać na wizytę u ginekologa? A może dopytać na leku, zaczepić lekarza prowadzącego? Kolejną dawkę mam 26 lipca Ja biorę tabletki i jestem zadowolona. Jeśli tak jak piszesz jesteś systematyczna to myśle że tabletki to dobra i wygodna opcja. Na spirale raczej bym się nie decydowała, ze względu właśnie na rezonans. Ale myślę że lekarz Ci coś doradzi.
15-07-2019, 15:27
Rozmawialam z neurolog z programu, mówiła, że wkładka hormonalna (nie miedziana) jak np. Kyleena jest ok.
Nie ma przeszkód przy MRI.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości


