24-03-2020, 14:59
Udało się mi dodzwonić na Banacha dziś. Oczywiście sytuacja rozwija się dynamicznie ale na dzień dzisiejszy mam takie wytyczne, co mam zrobić za tydzień. Pod warunkiem, że będzie tak jak teraz. Jadę do Warszawy własnym transportem, idę prosto do apteki przyszpitalnej, odbieram lek w rękawiczkach i koniec. Nie idę na oddział po receptę, nie robię badań w laboratorium. Ja od ponad 3 lat biorę Tecfiderę. Więc odbiór leku następuje co 3 miesiące.


W styczniu byłam na wizycie u doktora i decyzja czy w lutym dostanę 3 opakowania czy jedno. Teraz kolejną wizyta w maju i badania krwi. Rezonans kontrolny w sierpniu (W maju dostanę skierowanie). Ciekawe jak to wszystko się odbędzie