Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Brawo ty!
Odpowiedz
Gratulacje
Odpowiedz
(11-03-2023, 20:28)Benita napisał(a): Najpierw pokustykamy, a potem odpoczniemy Oczko  Duży uśmiech
[Obrazek: dziadek-i-babcia-ruchomy-obrazek-0027.jpg]

A ja dziś sama w domu, bo Pan Mąż pojechał na 50-tkę kolegi z klubu,a ktoś musi zostać z naszymi wilkorami i kotem. Acha...i przy okazji znalazłam taki obrazek Duży uśmiech

Tak to można wypoczywać ?u nas taka pogoda że bez drina się nie da ...mój mąż zrobił 1200 km żeby przed sezonem lęgowym przyciąć lipę i kasztana, a jak to w górach zerwała się wichura i śnieżyca no i facet powiedział że nie będzie ryzykował ? naleję mu też za wczasu ??
Nie wiem jaka jest zależność między sezonem lęgowym, lipą i kasztanem, ale wierzę ze Twój mąż wie... Oczko Duży uśmiech
A i owszem, zrób Mu najbardziej męskiego drinka - whisky sour.../w razie czego służę przepisem/ Uśmiech
Odpowiedz
Ja się zastanawiam na ile inne leki przyczyniają się do sm.Kiedys ludzie jedli tłusto.Smalec maslo beż cukru bo nie było tak słodyczy dostępnych ,każdy szczupły .No prawie każdy. Teraz plaga otyłości.Mielina zbudowana jest z tłuszczu.Nam wciskają leki na cholesterol .Jedzenie odtłuszczonych produktów. Oleje te są najgorsze .
Zmieniam dietę. Smażę na maśle drób jak moja babcia .Inne mięso na smalcu.Wszystko tłuste będę jeść.
Zero cukru.Wiadomo człek zgrzeszyć musi.W nosie mam ich niby badania.Jesli olej to oliwa z oliwek.Milego dnia.Dzis na obiad żurek.Na zakwasie od rodziców. Białą kiełbacha i jaja od kolegi.
Odpowiedz
Orchi, nie oliwa z oliwek tylko nasz swojski rzepakowy. Lepszy jest. My się tak właśnie z mężem wieczorem zastanawialiśmy, jak to jest. Kiedyś ludzie jedli miecho, smietane, jajka, ziemniaki, mleko prosto od krowy i byli zdrowi, a teraz kaza ci na wszystko uważać, nie jesc tlusto, a i tak wszystko szkodzi. Ja nie zapomnę jak moj dziadek jadl chleb z masłem. Taz tego masla ladowal tyle, co drzemu. Mnie to az trzepalo na sam widok  Duży uśmiech ale ja zawsze bylam dziwna jeżeli chodzi o jedzenie i tak mi zostało. I malo je(w sumie mogłabym nic nie jesc, bo o ewentualnym głodzie to bol brzucha przypomina) a jestem zdecydowanie za niska do swojej wagi hahaha.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Oliwa z oliwy, olej kokosowy, masło klarowane, smalec. Ja teraz używam tylko tego.

Byłam wczoraj w szpitalu. Badała mnie inna lekarka i badanie nie było takie jak zawsze. Kazała mi się przejść i zdziwiona mówi do mnie, że przecież ja nie utykam na prawą nogę a w wypisach wcześniejszych jest że utykam. Zaproponowała mi zmianę leku, stwierdziła, że widocznie nie jest dobry skoro są nowe zmiany. Ale u mnie ta sytuacja z ciążą i ciągłe starania to zaproponowała betaferon. Mówię do niej, że to starszy lek od copaxone, a ona że starszy ale może być lepszy i też można go stosować w ciązy i przy staraniach.

Teraz wszędzie pchają cukier, mówią żeby unikać soli, że ona szkodliwa, ale od soli nie mamy "solanki" a od cukru ludzie umierają. Cukier powoduję masę chorób. Moja teściowa dzięki cukrowi leży jjuż 2 lata.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(14-03-2023, 10:09)Bubka napisał(a): Oliwa z oliwy, olej kokosowy, masło klarowane, smalec. Ja teraz używam tylko tego.

Byłam wczoraj w szpitalu. Badała mnie inna lekarka i badanie nie było takie jak zawsze. Kazała mi się przejść i zdziwiona mówi do mnie, że przecież ja nie utykam na prawą nogę a w wypisach wcześniejszych  jest że utykam. Zaproponowała mi zmianę leku, stwierdziła, że widocznie nie jest dobry skoro są nowe zmiany. Ale u mnie ta sytuacja z ciążą i ciągłe starania to zaproponowała betaferon. Mówię do niej, że to starszy lek od copaxone, a ona że starszy ale może być lepszy i też można go stosować w ciązy i przy staraniach.
Ja przy staraniach o ciążę to bym w sare sprawdzone leki szła.

(14-03-2023, 10:02)Akinom napisał(a): Orchi, nie oliwa z oliwek tylko nasz swojski rzepakowy. Lepszy jest. My się tak właśnie z mężem wieczorem zastanawialiśmy, jak to jest. Kiedyś ludzie jedli miecho, smietane, jajka, ziemniaki, mleko prosto od krowy i byli zdrowi, a teraz kaza ci na wszystko uważać, nie jesc tlusto, a i tak wszystko szkodzi. Ja nie zapomnę jak moj dziadek jadl chleb z masłem. Taz tego masla ladowal tyle, co drzemu. Mnie to az trzepalo na sam widok  Duży uśmiech ale ja zawsze bylam dziwna jeżeli chodzi o jedzenie i tak mi zostało. I malo je(w sumie mogłabym nic nie jesc, bo o ewentualnym głodzie to bol brzucha przypomina) a jestem zdecydowanie za niska do swojej wagi hahaha.
Maslo jemy od zawsze .
No niestety koncerny na nas zarabiają krocie.
Trzeba do korzeni wrócić. Fast foody od wielkiego dzwonu.No i zero cukru.Dobrze ,ze moje dzieci nie lubią słodyczy. No ale czipsy raz na 2tyg.
Wiosna jest i czas na zmiany.
Odpowiedz
Ja jak Akinom rzepakowy, ale i oliwą z oliwek, smalcu u mnie nie zobaczysz, ale męża dziadek w listopadzie 92 lata miał, a w szafce zawsze garnuszek że smalcem i skwarkami. Osobiście bardzo lubię, ale z moją skłonnością do tycia, nie kupuję. Orzechy włoskie z jogurtem to mój przysmak. Czekam na przepis od jaśminy na tego drina Duży uśmiechbo ja zawsze tylko lód, Jacuś i cola, przyda się odmiana.

(14-03-2023, 10:09)Bubka napisał(a): Oliwa z oliwy, olej kokosowy, masło klarowane, smalec. Ja teraz używam tylko tego.

Byłam wczoraj w szpitalu. Badała mnie inna lekarka i badanie nie było takie jak zawsze. Kazała mi się przejść i zdziwiona mówi do mnie, że przecież ja nie utykam na prawą nogę a w wypisach wcześniejszych  jest że utykam. Zaproponowała mi zmianę leku, stwierdziła, że widocznie nie jest dobry skoro są nowe zmiany. Ale u mnie ta sytuacja z ciążą i ciągłe starania to zaproponowała betaferon. Mówię do niej, że to starszy lek od copaxone, a ona że starszy ale może być lepszy i też można go stosować w ciązy i przy staraniach.

Teraz wszędzie pchają cukier, mówią żeby unikać soli, że ona szkodliwa, ale od soli nie mamy "solanki" a od cukru ludzie umierają. Cukier powoduję masę chorób. Moja teściowa dzięki cukrowi leży jjuż 2 lata.

Trzymam kciuki żeby się udało ✊
Odpowiedz
Co do ciąży to trochę odpuściłam, chyba przestałam wierzyć że się uda. Zaczęłam chodzić do ginekologa prywatnie, ale to i tak terminy odległe. Początkiem miesiąca zadzwoniłam się zarejestrować i termin mam na czerwiec. Na nfz słyszałam, że wszystko jest w porządku, że jestem za gruba, żebym odstawiła węglowodany a nawet, żebym zaczęła oglądać Braci Rodzeń na Youtube. Szok i jeszcze raz szok. W tamtym roku to nie wiem jak to się stało, że zaszłam w ciąże, nie mam pojęcia. Szkoda tylko że z niej nic nie wyszło Smutny
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(14-03-2023, 10:55)Bubka napisał(a): Co do ciąży to trochę odpuściłam, chyba przestałam wierzyć że się uda. Zaczęłam chodzić do ginekologa prywatnie, ale to i tak terminy odległe. Początkiem miesiąca zadzwoniłam się zarejestrować i termin mam na czerwiec. Na nfz słyszałam, że wszystko jest w porządku, że jestem za gruba, żebym odstawiła węglowodany a nawet, żebym zaczęła oglądać Braci Rodzeń na Youtube. Szok i jeszcze raz szok. W tamtym roku to nie wiem jak to się stało, że zaszłam w ciąże, nie mam pojęcia. Szkoda tylko że z niej nic nie wyszło Smutny

Znam taką Anię która poroniła z 15 razy, lekko też nie było bo 15 lat starsza od męża i teście jej sympatią nie darzyli, świetne z nich małżeństwo i w końcu się udało i mają córę teraz już nastolatkę ? potem jeszcze próbowali ale lekarz powiedział że dla niej może już być niebezpiecznie, moja kuzynka zdrowa niby i nic...nie ma reguły i nie słuchaj konowałów. My o syna się staraliśmy i nic, jak przestaliśmy to poszło, a moja córka to plan po butelce whisky i złoty strzał. Moja koleżanka Aga jest na prawdę przy sobie a niedawno 3 syna urodziła....nie ma co się martwić na zapas, jeszcze jesteś młodą kobietą i masz czas, przestań się starać za bardzo, nieraz warto  Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości