Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Dlatego poki nie było widać, to nikomu nie mowilam, bo po co. A teraz widac, ale pewnie za mało, bo jeszcze jakoś chodze. To nic, ze coraz bardziej pokręcona. W sumie jak siedze to nie widać nic i jest ok, a z tym chodzeniem to pewnie wymyślam. I z tym, że czasem nie trafiam widelcem do buzi, i ze mi coś wycieknie. Co tam. Mnie to krępuje, ale nie wszyscy to rozumieja, a już najmniej moja mama. Ona to by chciała, żebyśmy co niedzielę u niej byli, a ja jestem zmęczona takimi odwiedzinami na siłę.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Hahah Benita dziecko się przyzwyczai tylko potrzeba będzie czasu. Ja miałam przeboje z bratem. W naszej miejscowości nie było szkoły i przedszkola, przyjeżdżał po nas taki busik z racji tego ze na wiosce było nas mało. No i mój brat płakał jak mama go budziła, płakał jak miał wsiąść do busa i płakał jeszcze mi jak go miałam zostawić w przedszkolu i iść do szkoły. I to trwało 3 miesiące.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Yasmina to gratulacje. Staż dłuższy od lat mojego życia. Obyście żyli dalej w miłości i spokoju.
Ja od godziny jestem na sorze. Mojego Przemka znowu złapały kamienie. Wczoraj był u lekarza i dostał tylko zastrzyk a dzisiaj jest już gorzej. Zobaczymy co zrobią.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Yasmina, to kolejnych, szczęśliwych czterdziestu!!!
Bubka, jak tam na sorze? Pomogli cokolwiek?
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...