Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Nasze morze traci urok zaraz po wyjściu z restauracji :-D A tak na serio, to niestety jego zabudowa trwa w najlepsze. Kilka lat temu wybrałem się rowerem wzdłuż całego naszego morza i napatrzyłem jak było. Gdy teraz porównam rzeczywistość ze zdjęciami z tamtego okresu, to stety/niestety, ale co raz mniej mamy leśnej zieleni na korzyść betonu :-(
Na szczęście Krynica Morska już za nami (i dwa naleśniki z nutellą za 32zł). Za to jutro wyruszamy z Sylwią do Mrągowa! Najpierw domek (pierwszy raz od wielu lat) a potem już bardziej tradycyjnie namiot. Będzie las, woda i masa wolnego czasu. Cisza raczej nam nie grozi, ale kto wie.
Ach, jeszcze piwo będzie i książka :-D
Odpowiedz
Benita, dzięki wielkie. Ja to bardziej pomorze zachodnie. Maz po udarze trochę się boi za daleko wypuszczac, a tu max 4,5 godziny się jest. Szczerze to ja też nie bardzo już znosze dluzsze trasy. A trójmiasto jest pięknknie. I Hel tez. I pływanie stateczkiem. Dobrze, że zostaly chociaż wspomnienia. A mialo być tak pięknie. Na stare lata wycieczki dookoła Polski. Zwiedzanie. I niestety, ktos dokonal za mnie innego wyboru.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Eee nie jest tak źle trzeba się na żagle umówić i będzie namiastka morza Oczko a tobie fruu z całą pewnością polecam sasino tam jeszcze poczujesz stary klimat
Odpowiedz
I tak po 8 latach bycia razem, w tym 4 lata po mojej diagnozie Uśmiech na wrocławskiej wyspie powiedziałam Tak Uśmiech
Odpowiedz
Brawo, gratulacje!!!!
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Gratulacje Jazzy Uśmiech
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(06-08-2023, 07:43)Akinom napisał(a): Brawo, gratulacje!!!!

Dziękuję ?

(06-08-2023, 08:26)Bubka napisał(a): Gratulacje Jazzy Uśmiech

Dziękuję
Odpowiedz
Super. Dużo szczęścia na tej wspólnej drodze życia, niech wam los sprzyja Oczko
Odpowiedz
(06-08-2023, 04:06)Jazzy napisał(a): I tak po 8 latach bycia razem, w tym 4 lata po mojej diagnozie Uśmiech na wrocławskiej wyspie powiedziałam Tak Uśmiech
Gratuluję i samych szczęśliwych dni życzę Serce 
-----------------------------------------------------------------
Kochane, poczytałam, popilnowałam Oczko Uśmiech , ale czuję się tak, jakbym miała covid. Mirek też. Lekarz dał mi antybiotyk 3-dniowy, ale 2 opakowania. Co to za dziadostwo. Trzeba brać na godzinę przed jedzeniem, albo 2godz. po jedzeniu. W obu przypadkach po jakiejś pół godzinie zaczyna mnie boleć brzuch i to na prawdę mocno. Probiotyk oczywiście biorę. To jest mocny lek, słabo się po nim czuję i nie wiem czy wziąć jeszcze pozostałe. Tyle, że on zaczyna działać jakieś 3-4 dni po zakończeniu. Najlepsze jest to, że nasi znajomi mieli takie same objawy, trwało to z 2 tygodnie - kaszel, kataru nie ma, a czujesz, jak ci coś spływa do gardła, zatkany nos, ból mięśni - no wypisz, wymaluj covid. No to sobie poczytałam w necie, że w czerwcu odnotowano zachorowania na kolejny wariant covida. Pięknie.

Spokojnej nocy Wam życzę Serce
Odpowiedz
(06-08-2023, 14:51)Lusia98 napisał(a): Super. Dużo szczęścia na tej wspólnej drodze życia, niech wam los sprzyja Oczko

Dziękuję

(06-08-2023, 20:05)yasmina napisał(a):
(06-08-2023, 04:06)Jazzy napisał(a): I tak po 8 latach bycia razem, w tym 4 lata po mojej diagnozie Uśmiech na wrocławskiej wyspie powiedziałam Tak Uśmiech
Gratuluję i samych szczęśliwych dni życzę Serce 
-----------------------------------------------------------------
Kochane, poczytałam, popilnowałam Oczko Uśmiech , ale czuję się tak, jakbym miała covid. Mirek też. Lekarz dał mi antybiotyk 3-dniowy, ale 2 opakowania. Co to za dziadostwo. Trzeba brać na godzinę przed jedzeniem, albo 2godz. po jedzeniu. W obu przypadkach po jakiejś pół godzinie zaczyna mnie boleć brzuch i to na prawdę mocno. Probiotyk oczywiście biorę. To jest mocny lek, słabo się po nim czuję i nie wiem czy wziąć jeszcze pozostałe. Tyle, że on zaczyna działać jakieś 3-4 dni po zakończeniu. Najlepsze jest to, że nasi znajomi mieli takie same objawy, trwało to z 2 tygodnie - kaszel, kataru nie ma, a czujesz, jak ci coś spływa do gardła, zatkany nos, ból mięśni - no wypisz, wymaluj covid. No to sobie poczytałam w necie, że w czerwcu odnotowano zachorowania na kolejny wariant covida. Pięknie.

Spokojnej nocy Wam życzę Serce
Dziękuję
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 7 gości