Liczba postów: 2 658
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
22
I tu Yasmina masz rację. Forum to my. Jak tu dołączyłam to było nas bardzo dużo. Z czasem wiele osób się wykruszyło niestety. Nie wiadomo dlaczego. Chyba po jakimś czasie się znudziło, niektórzy się obrazili. Teraz została nas garstka. Ale forum to MY!!!
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2 658
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
22
Ja to tyle czasu czekam na chirurga naczyniowego. Może przed zadzwonią, sprawdza czy jeszcze żyję :-D w końcu minie 4 lata. Wszystko mogło się zdarzyć.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2 658
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
22
Ja jestem ciekawa, na jakiej podstawie stwierdzili, że to jednak nie jest SM. Coś musiało być na rzeczy, że wycofali diagnozę.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 446
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
19
Też jestem tego bardzo ciekawa. I tego co będzie z nią dalej. W sensie, że może coś nowego wymyśla j będą faszerować ja lekami a znowu okaże się że to jednak nie to. Ciekawe ilu z nas ma błędną diagnozę.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 658
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
22
Też o tym pomyślałam. I pytanie, co lepsze? SM czy jeszcze jakieś inne cudo.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...