Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obraz rezonansu
#41
Nie dostaję żadnych leków. Chyba dlatego że nic się nie dzieje. Przynajmniej na razie, może poźniej postanowią coś podać...dam znać co i jak.
Dzisiaj Pani dr mówiła ze moze tutaj 4-5 dni porobią badania a wyniki punkcji i tak będą za jakieś dwa tygodnie więc wypuszczą i się odbiera wynik...czas pokaże Uśmiech
Odpowiedz
#42
Serenity na pocieszenie napiszę, że ja jednak cieszę się, że mam tylko SM. Nie płakałam po diagnozie bo byłam sprawna więc jest ok.
Płakałam natomiast po diagnozie męża gdzie stwierdzili, że to stwardnienie zanikowe boczne - i dopiero teraz jestem załamana.
Trzymaj się bo my mamy leki na zachamowanie choroby.
Odpowiedz
#43
(15-09-2017, 21:41)sloneczko25 napisał(a): Serenity na pocieszenie napiszę, że  ja jednak cieszę się, że mam tylko SM. Nie płakałam po diagnozie bo byłam sprawna więc jest ok.
Płakałam natomiast po diagnozie męża gdzie stwierdzili, że to stwardnienie zanikowe boczne - i dopiero teraz jestem załamana.
Trzymaj się bo my mamy leki na zachamowanie choroby.

Słoneczko...nie wiem co mam Ci napisać...bardzo mi przykro z powodu Twojego męża Smutny
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co można wtedy czuć...
Dzisiaj właśnie rozmawiając z przyjacielem powiedziałam że nawet jeśli to sm to powinnam się cieszyć że to nie jakieś gorsze g... później zaczęły się pojawiać myśli właśnie że jestem sprawna i kij ze mną, najważniejsze że mąż i dziecko zdrowi a ja bede walczyć dla nich...
Odpowiedz
#44
Serenity dokładnie trzeba walczyć. Teraz leków więcej łatwiej można się dostać do programu A jak widzisz są gorsze choroby ?
Ja płakałam pół dnia po diagnozie a potem zdałam sobie sprawę że lepiej ja niż ktoś z moich bliskich. Jakoś tak strasznie boję się chorób u dzieci.

Także głowa do góry.
Odpowiedz
#45
(15-09-2017, 20:49)Serenity1987 napisał(a): Katrin - nie wiem jeszcze, na pewno punkcja będzie. Dzisiaj miałam tomografię, opisu jeszcze nie było, o rezonansie ponownym ma decydować neurolog. Myślę że to wszystko będę miała w poniedziałek, a niestety punkcji się boję.
Z tymi stopami dzisiaj z kolei lekarka nie mówiła ale wyczytałam co pisze na kompie że odruch babińskiego dodatni w jednej stopie... Nic więcej nie wiem na razie...

Nie bój się punkcji - najważniejsze to nie się nie ruszać. I leżeć płasko po wszystkim. Niestety możesz mieć bóle głowy po zabiegu, ale to tylko przy siedzeniu lub chodzeniu. jak leżysz płasko to wszystko jest ok Uśmiech Ja najgorszy ból miałam między 3 a 4 dobą po zabiegu.
Ale ból głowy można przetrzymać bo dzięki temu będziesz miała ostateczną diagnozę a co za tym idzie leczenie.
Dasz radę Oczko

(15-09-2017, 22:16)mufa napisał(a): Serenity dokładnie trzeba walczyć. Teraz leków więcej łatwiej można się dostać do programu A jak widzisz są gorsze choroby  ?
Ja płakałam pół dnia po diagnozie a potem zdałam sobie sprawę że lepiej ja niż ktoś z moich bliskich. Jakoś tak strasznie boję się chorób u dzieci.

Także głowa do góry.

Ja praktycznie nie płakałam - miałam kilka minut załamania, ale już taki mój charakter, że wszystko tłumię w sobie.
Ostatnio tyle stresujących sytuacji spadło na moich rodziców, że muszę dla nich być silna. W sumie to ja ich pocieszałam, tłumaczyłam że SM to nie wyrok, że można z tym normalnie żyć.
Chociaż przyznam się Wam, że nie mogę doczekać się na ostatni wynik (miał być w tym tygodniu ale jeszcze nie dotarł z Wwy Smutny ) i już się trochę zaczynam nakręcać co z programem leczenia, czy na pewno się dostanę a jak tak to ile będę czekała....
Odpowiedz
#46
Aż tak ciężko jest się dostać do programu lekowego? Ile się czeka mniej więcej? Jakie warunki trzeba spełnić?
Bo ja się boję że skoro nie mam żadnej historii ze szpitala o rzutach to jak coś to się nie dostanę...

Bierzecie leki? Czy skutki uboczne są takie straszne jak czasami można przeczytać? Uśmiech
Odpowiedz
#47
Mnie zakwalifikowali po jednym rzucie i na podstawie wypisu ze szpitala i badań które tam zrobili, na leki czekałam Ok dwóch mc, ale musiałam mieć operacje, i nie było sensu ich zaczynać przyjmować przed nią, biorę Tecfidera, skutki uboczne praktycznie żadne, o skutkach ubocznych dużo znajdziesz w wątkach o lekach


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#48
Serenity ja dopiero w szpitalu jak byłam po diagnozę to przyznałam się co działo się z moją nogą - to był drugi rzut, chyba właśnie dzięki temu dostałam się do programu bo potrzebne były dwa rzuty. Ja czekałam 9 miesięcy ale z wpisów wiem, że chyba tylko ja tak długo.
Odpowiedz
#49
Serenity wszystko zależy od szpitala. U nas dostajesz się od ręki czyli ok mies czekania. Biorę Tecfidere już ponad rok rzutu nie miałam w tym czasie ani nowych zmian. Skutki uboczne prawie żadne. Z mojego doświadczenia wiem że nie warto o nich czytać bo przez 2 tyg żyłam od tabletki do tabletki w oczekiwaniu na coś.
Odpowiedz
#50
Ja się też naczytałam o skutkach ubocznych, a potem prawie nic, nie ma co się ich bać


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości