Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
U mnie się dzieje. W poniedziałek byłam oglądać maluszka. Od poniedziałku też mega szczęście, bo syn wrócił do szkoły.
Odpowiedz
Maluszka? w sensie dzidziusia? chyba coś jestem do tyłu z wiadomościami
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(20-01-2021, 10:20)Bubka napisał(a): Maluszka? w sensie dzidziusia? chyba coś jestem do tyłu z wiadomościami
No tak jakoś wyszło Uśmiech
Odpowiedz
Gratulacje Mufa!! Super wiadomość.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(20-01-2021, 11:38)Bubka napisał(a): Gratulacje Mufa!! Super wiadomość.
Dzięki, na razie oswajamy się z nową sytuacją
Odpowiedz
(20-01-2021, 07:52)Bubka napisał(a): Cześć. Co tam u Was słychać? ostatnio nic się tutaj nie dzieje.

Byłam wczoraj na kolejnym kontrolnym rezonansie i jestem taka ciekawa co mi tam wyjdzie. A tak z innej beczki to coś mam ostatnio gorsze dni... siły mam żeby cokolwiek robić, ale nie mam ochoty. Ciągle bym spała, ciągle marudzę, czasami to już mam dość samej siebie.

Hej,
mnie też dopadło coś, że bym z rana wyłączał budzik i spał dalej. Jak nie ja, potrafię w weekend do 10 a nawet 11 spać. Nie wiem, może to metoda na gromadzenie ciepła zanim wytknę nos spod kołdry :-)

A z nowości, to przyznam się, że ukończyłem terapię w zakresie radzenia sobie ze stresem i podobno moje oprogramowanie nie zawiera już błędów w główce (hihihi) Pigułek, co to otępiają też już nie biorę. Normalnie "prawie" jak nowy :-D
Odpowiedz
Fruu a gdzie miales ta terapię?

W środę mam spotkanie z Prezesami. Pierwszy raz! W sensie, że jakieś odmawianie planu i z miła chęcią już bym piła meliske. Nigdy czegoś takiego nie robił. Byłam i nadal jestem takim małym pracownikiem.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(20-01-2021, 11:57)mufa napisał(a): Dzięki, na razie oswajamy się z nową sytuacją
Gratuluję Serce

A ja mam taki nastrój, że nie mam nawet czasu zastanawiać się jaki on jest Duży uśmiech . Od wczoraj siedzę w papierach firmowych, w międzyczasie milion telefonów i sto spraw do załatwienia. Zus - bo tak namieszali w rozliczeniu konta, że nie wiedzą co i jak, a ja muszę im udowodnić, że się mylą. I od października staramy się przeprowadzić postępowanie spadkowe - nie będę pisała o niekompetencji pań pracujących w kancelarii, bo za każdym razem przypominają sobie, że jeszcze brak jakiegoś dokumentu. Mój tato ma 88 lat, a oni chcą akt zgonu jego ojca...ok...zdobyliśmy to. Teraz potrzebny jest mój akt ślubu i narodzin moich dzieci. Wydawało mi się, że mam, ale okazało się, że nie mogą być z zeszłego wieku, bo wtedy była Rzeczpospolita Ludowa i muszą być współczesne. Więc jaki może być mój nastrój - jestem wkurzona Zły
Odpowiedz
Yasmina współczuję. Nienawidzę użerania się z urzędami
Odpowiedz
(20-01-2021, 14:29)Bubka napisał(a): Fruu a gdzie miales ta terapię?

W środę mam spotkanie z Prezesami. Pierwszy raz! W sensie, że jakieś odmawianie planu i z miła chęcią już bym piła meliske. Nigdy czegoś takiego nie robił. Byłam i nadal jestem takim małym pracownikiem.

W WOIK - Warszawski Ośrodek Interwencji Kryzysowej.
Moje nieradzenie sobie ze stresem wywoływało u mnie wzrost agresji. Do pewnego momentu w życiu byłem oazą spokoju. Jednak gdy życie mi się pokiełbasiło, to coś w mojej głowie się zepsuło. Może to śmiesznie zabrzmi, ale nie mogąc sobie poradzić w dyskusji z 21 letnią córką rzuciłem w nią poduszką. To przelało czarę, i było powodem mojej wizyty u specjalistów. Ale okazało się, że tableteczki połączone z terapią mnie naprawiły :-D
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 11 gości