08-07-2021, 23:11
Nie ma prądu, burza okropna. Leje tak, że świata nie widać.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
08-07-2021, 23:11
Nie ma prądu, burza okropna. Leje tak, że świata nie widać.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
09-07-2021, 14:03
Żyję, żyję. Trzy razy burza do nas wracała. Zaraz pewnie też będzie, bo duszno strasznie i ciemno się robi. Na szczęście prądu nie było tylko 2 godziny i rybek szlak nie trafił.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
10-07-2021, 15:09
Ja dzisiaj 2 godziny na zakupach i już mam dość.
10-07-2021, 17:26
Nie lubię chodzić na zakupy. Wczoraj kupiłam córce łóżko w Ikei. Przez internet oczywiście. Kto by mi kazał łazić i szukać w realu.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
14-07-2021, 15:40
Poszłam sobie dzisiaj na pole widzenia. Nie wiem, co mi odwaliło, poszłam nie na tą godzię. Byłam godzinę za wcześnie. Jak już szczęśliwie doczekałam badanyia, nie mogłam sobie poradzić z przyciskiem. Okazało się, że to foliowe rękawiczki. Zdjęłam to cudo. Było lepiej. Nagle, w połowie badania walnął piorun. Maszyna się wyłączyła. Po chwili wróciło zasilanie, ale oczywiście nic się nie zapisało i apiać od nowa całe badanie.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Ja po prostu pechowa jestem. Okularów nowych jeszcze nie mam. Trzeci raz szkła robią. Dobrzzle, że optyk uczciwy i i mi syfu nie wciśnie. Raz nie położyli antyrefleksu na jednym szkle, potem położyli, ale nie taki. Teraz znowu robią. Może szczęśliwie w przyszłym tygodniu się uda.
A dziwne przypadki mi się ciągle zdarzają. Ostatnio , przed samym wyjazdem nad morze zadymilam kuchnie, bo nie zauważyłam plastiku w piekarniku. Czarny dym. I smród jak diabli. W zeszłym tygodniu wywaliło prąd w całej dzielnicy.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
16-07-2021, 08:25
Ja tak mam razem z moją przyjaciółką. Jak coś durnego ma się wydarzyć to tylko nam. Wczoraj optyk do mnie dzwoni i mówi, że zginęło gdzieś zlecenie na moje szkła. Nie znalazło się, ale kobiecina od reklamacji obiecała, że będą robić. Optyk mi mówi, że jeszcze nigdy się mu się coś takiego nie przydazylo. Nawet najbardziej prymitywne szkła zawsze były dobre. A z moimi to już się prawie miesiąc wszystko babra.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
16-07-2021, 16:16
(15-07-2021, 08:27)e-smka napisał(a): Może przyciągasz pioruny? e-smka ja tez bym tylko spala. Jakies znużenie mnie dopadlo i trwa od kilku dni. Nie wiem z czego to wynika, ale zaczelam czuc smutek z powodu choroby (ze akurat mnie dotknela itd.). Mam nadzieje, ze ten stan minie. Zdrowia i pogody ducha zycze!
Gorzej jak ciągle zaczyna być gorzej i np. jest wielkie zdziwienie, że nie możesz gdzieś pójść, bo najzwyczajniej nie dojdziesz, a w zeszłym roku doszłaś, i to w zimie. I foch haha, bo trzeba chodzic. Noz kurwa, przecież nie latam.Ale zdaniem tych osób za mało chodzę i nie chce mi się po prostu.
Nikt nie ma pojęcia, jak to jest być uziemionym, bo wszystko jest coraz dalej i dalej, chociaż fizycznie odległość się nie zmienia...
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
19-07-2021, 19:07
Akimon czytając wszystkie twoje posty naprawdę jest mi przykro z powodu twojej sytuacji
![]() Choć muszę przyznać że niestety ale mi też nie chodzi się już tak łatwo jak kiedyś... Oglądałam kiedyś wywiad z taką panią która była w podobnej sytuacji jak ty. Mogła chodzić ale sprawiało jej to coraz więcej trudnosci. Lekarz zaczął ją wtedy namawiać żeby zaczęła korzystać z wózka. Nie cały czas ale tylko wtedy kiedy wiedziała że nie da rady dojść tam gdzie chce. Ona opowiadała o tym jak straszna to była dla niej decyzja ale w końcu się zdecydowała i wtedy stwierdziła że to był jednak dobry pomysł. Wiem że to jest bardzo trudna sytuacja i taką decyzję naprawdę trudno podjąć ale mi ten wywiad uświadomił że z wózka nie korzystają tylko osoby które nie są w stanie w ogóle chodzić ale też takie którym sprawia to trudność i że ten wózek nie musi być dla nas żadnym wyrokiem ale czymś co może nam ułatwić życie... |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|