Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obawa o SM.
#31
cześć,

dla pewności zrób jeszcze rezonans rdzenia kręgowego, może masz po prostu coś nie tak z kręgosłupem, i ćwiczenia lub operacja załatwią sprawęUśmiech dobry ortopeda powinien to ogarnąć Uśmiech
Odpowiedz
#32
SM jest na tyle podstępną gnidą, że u mnie np. na starcie neurolog przy badaniu neurologicznym nie wykrył żadnych nieprawidłowości i miałam jedynie obserwować objawy, a za miesiąc już trafiłam do szpitala z diagnozą... Tutaj niestety nigdy nic nie wiadomo, bo choroba może się rozwijać i dać konkretną odpowiedź dosłownie za parę dni i to z grubej rury przywalić.
Powodzenia, zdrowia i siły wszystkim życzę Uśmiech Pamiętajmy także, że forum oraz wujek Google to nie lekarz Uśmiech
Odpowiedz
#33
Siedziałem sobie zestresowany, zmartwiony i nagle zaczeło mi dretwiec całe ciało. Silne mrowienia na całym ciele i ogromny lęk.

Boże jak ja się boje.
Odpowiedz
#34
(01-04-2017, 21:50)tymbark92 napisał(a): Siedziałem sobie zestresowany, zmartwiony i nagle zaczeło mi dretwiec całe ciało. Silne mrowienia na całym ciele i ogromny lęk.

Boże jak ja się boje.


Może jedź na SOR?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#35
PO 10minutach tej jazdy wzialem srodek uspakajajacy i wszystko wrocilo do normy. Moze z 5% pozostalo. Mozliwe ze to był atak paniki.

Zdaje sie ze w SM szczegolnie na poczatku rzadko wystepuje dretwienie calego ciala prawda? Raczej stopniowo, noga reka, itd... Tu zas mialem w 10 sekund cale cialo zdretwiale no i moglem je czuc to byly takie silne dreszcze, mrowienia ale bez utraty czucia.

Co o tym myslicie ?
Odpowiedz
#36
Jesli pomogl lek na uspokojenie, to ja bym to wiazala z nerwica, a nie z SM. Silne parestezje nie przychodza i odchodza, ot tak. Nie wiem, jak u innych, ale u mnie kazde takie historie to powolne narastanie obszaru i intensywnosci zaburzenia. Przez powolne mam na mysli kilka dni Uśmiech
A np. Przedwczoraj w trakcie klotni z chlopakiem zaczela mi mrowiec reka, pamiatka po jednym z rzutow. Uspokoilam sie, buziak na zgode i przeszlo w mgnieniu oka.

Jesli pytasz, co mysle, to mysle, ze nie masz SM. I powinienes przestac to sobie wmawiac, a leczyc nerwice i zrobic ewentualnie inne badania, ktore lekarz zaleci. W kierunku SM juz sie badales i obaj lekarze stwierdzili, ze nic niepokojacego sie nie dzieje. Rezonans tez nic nie pokazal.
Jak mawial Einstein, szalenstwem jest robic cos w ten sam sposob i oczekiwac innych wynikow. Zmien kierunek diagnostyki Uśmiech
You are never too old to set a new goal or to dream a new dream...
Odpowiedz
#37
Niby lek powinien jeszcze dzialac a tu nagle pieczenie polowy ciala. Tak po 10 minutach troche mniej teraz, ale nie wiem co dalej....


Do tego zauwazylem ze mam troche nierowne zrenice. I to nie od swiatla Smutny
Odpowiedz
#38
Tymbark, ile razy mamy Ci mowic, ze masz isc do lekarza i tam szukac odpowiedzi? Uśmiech Poszukales, wyszlo na to, ze nie masz, a Ty nadal sie doszukujesz.
Zaraz zaczne wierzyc, ze Ty CHCESZ miec to SM. Pytanie tylko - po co? Powinienes wiedziec, ze to w gruncie rzeczy nie zmieni Twojego zycia AZ TAK. Chyba nie mine sie z prawda, jesli powiem, ze wszyscy na tym forum zyja calkiem normalnie, maja prace, rodziny, przyjaciol hobby i cala reszte rzeczy, ktore maja ludzie zdrowi.
Teraz z SM nie wsiada sie na wozek po 5 latach, bo mozna to szybciej wykryc i leczyc. Ty SM nie masz, a nawet gdybys mial, to poza pewnymi zmianami w dziennej dawce lekow, ktora przyjmujesz Oczko i drobnymi zmianami w stylu zycia (to akurat niekoniecznie), to pewnie nic by sie nie zmienilo.
Dlaczego Ty tak bardzo doszukujesz sie dowodow na SM? I to W INTERNECIE, a nie u lekarza?
You are never too old to set a new goal or to dream a new dream...
Odpowiedz
#39
no właśnie? dlaczego?  i na dodatek żadne argumenty do Ciebie nie przemawiają, to jest forum a nie przychodnia, nikt tutaj nie zdiagnozuje Ci S.M. Raczej zacznij szukać argumentów przeciw a nie za, pewnie każdy tutaj aż do diagnozy myślał że to jakiekolwiek inne schorzenie. Mi przed ostateczną diagnozą dawali 20% szans że to nie S.M., trzymałam się tego jak głupia, a Ty sam szukasz potwierdzenia.
Lepiej zamiast się martwić wyjdź na słońce, witamina D się wtedy produkuje Uśmiech
Odpowiedz
#40
glupi komentarz to go edytowalem
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości