29-01-2023, 21:06
A ja w tym miesiącu też mam przekichane (a może nie??) z tą naszą kobiecą przypadłością
Mało że się spóźnił 10 dni, to przyszedł z bólem przez 2 dni, plamienie tyle o ile czyli prawie zero (plamienie- brązowy śluz). Dzisiaj już bez bólu i bez plamienia. Testy 3 zrobione i wyszły negatywnie- chyba że mam jakieś ferelne.
Chyba że to jakaś inna przypadłość.
Z jednej strony bardzo pragnę 2 kresek, ale z drugiej strony chyba NIE. Sytuacja w pracy- jestem na 4 umowie na czas określony do końca tego roku.
Poza tym dodatkowe ubezpieczenie PZU -jak Tato żył ubezpieczał mnie jako członka rodziny u siebie w pracy, jak zmarł -powiedzieli mojemu Bratu, że teraz On może mnie w ten sp ubezpieczać. Po nowym roku okazało się, że nie byłam ubezpieczona bo nie jestem członkiem rodziny dla brata. Ubezpieczyłam się u siebie w pracy i teraz czeka mnie karencja.
Ps. Widzę, że jest Nas dużo wchodzących w nowy rok z jakimiś życiowymi zawirowaniami. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe i minie wszystko.
Życzę zdrówka i samych szczęśliwych już chwil.
Mało że się spóźnił 10 dni, to przyszedł z bólem przez 2 dni, plamienie tyle o ile czyli prawie zero (plamienie- brązowy śluz). Dzisiaj już bez bólu i bez plamienia. Testy 3 zrobione i wyszły negatywnie- chyba że mam jakieś ferelne. Chyba że to jakaś inna przypadłość.
Z jednej strony bardzo pragnę 2 kresek, ale z drugiej strony chyba NIE. Sytuacja w pracy- jestem na 4 umowie na czas określony do końca tego roku.
Poza tym dodatkowe ubezpieczenie PZU -jak Tato żył ubezpieczał mnie jako członka rodziny u siebie w pracy, jak zmarł -powiedzieli mojemu Bratu, że teraz On może mnie w ten sp ubezpieczać. Po nowym roku okazało się, że nie byłam ubezpieczona bo nie jestem członkiem rodziny dla brata. Ubezpieczyłam się u siebie w pracy i teraz czeka mnie karencja.
Ps. Widzę, że jest Nas dużo wchodzących w nowy rok z jakimiś życiowymi zawirowaniami. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe i minie wszystko.
Życzę zdrówka i samych szczęśliwych już chwil.


... 
