Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
13-04-2023, 21:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-04-2023, 21:08 przez Benita.)
No może i sam film hitem nie był, no i grochola bo trochę o niej widziałam filmów i programów, najuczciwsza nie jest, ale "Stenka" wymiata. Masz rację Rożdzka też fajna, no i te panie starej daty bez dwóch zdań. Mój mąż Szapołowskiej wódkę polewał w barze  to jest oryginał sam w sobie. Reszte filmów pezejerze i dam znać co widziałam, ale skazany na bluesa jest mi znany bo lubię dżem no i oczywiście na obozach nie mogło zabraknąć takich hitów przy gitarze jak...czerwony jak cegła.....gitara piękna sprawa, paru kolegów próbowało mnie nauczyć z wielkim poświęceniem i chwała im za to, ale ja muzycznie rytmu ...może lepiej się nie rozpisywać, po prostu brak mi takentu
A ty Yasminko pisz, bo widzę że masz niezła wiedzę i może mnie zachwycisz czymś
(13-04-2023, 15:42)Danio napisał(a): Ja nienawidzę "Nigdy w Życiu" bo to ten film zapoczątkował wylew okropnych polskich komedii romantycznych jak "Tylko mnie kochaj", "Śniadanie do łóżka", "Nie kłam kochanie" itd... Choć sam w sobie ten film nie był aż tak zły (raczej przeciętny) to nigdy w życiu mu tego nie wybaczę! 
Zgodzę się z powyższym nt. "Odwróconych", to był bardzo fajny serial sensacyjny / gangsterski, ale TYLKO TEN PIERWSZY, oryginalny, za to powrót po latach z córkami bohaterów na pierwszym planie był nieoglądalny. ("Odwróceni - Ojcowie i córki" się nazywał.)
I dzień dobry, to mój pierwszy post tutaj.
Dobrze wiedzieć, ja tak komedia romantyczna nie pogardzę, chociaż zgadzam się że nie są najwyższych lotów. Wiecie co, oglądałam zmuszona przez mojego męża oczywiście film w kinie i to chyba polski, babka wylatuje z balkonu i to rozpoczyna cały ciąg katastrof....coś z minutami albo sekundami w tytule. Wiecie co to było?!
Liczba postów: 1 418
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
19
Benita mam tak samo jak Ty. Tytuły gdzieś ulatują. Nieraz było tak, że obejrzeliśmy jakiś film ale jaki tytuł to nie pamiętam. Mogłabym streścić ale tytułu nie powiem. Tak samo nie pamiętam jak nazywają się aktorzy. Bratowa ma głowe do tego, pamięta nazwiska, tytuły, piosenki. Czasami coś opowiada, że w tym i w tym był ten aktor (podaję nazwisko), zawsze jej mówię pokaż mi zdjęcie to będę wiedziała o kogo chodzi
Nie lubię filmów "kosmicznych", fantastycznych. Horrory mogę oglądać w dzień i to w towarzystwie, później boję się schodzić do piwnicy
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 1 162
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
25
14-04-2023, 20:17
(13-04-2023, 15:42)Danio napisał(a): I dzień dobry, to mój pierwszy post tutaj. Witaj Danio w krainie filmów - i pisz...
----------------------------------------------------------------
Benito/że tak poważnie napiszę / nie wiesz co czynisz kobieto zachęcając mnie do pisania, bo filmy, aktorzy, muzyka filmowa, kompozytorzy to /nie wiem jak to nazwać/ hobby/pasja/miłość?
Ostatnio Mirek zrobił mi mały test na muzykę filmową...hmm...nie chcę się chwalić, ale po paru dźwiękach już wiedziałam, jaki to film. Jeszcze dziś potrafię zanucić muzę Michel Legranda z filmu Lato 42...
Lubisz Dżem - a mówiłam, ze fale....
Na zlotach często słucha się Dżemu, przecież zloty to rock, blues i motocykle. Najbardziej lubię Sen o Wiktorii. Po śmierci Ryśka nowym wokalistą został Maciej Balcer, który zaśpiewał najpiękniejszy utwór wszech czasów "Do kołyski"
I jest jeszcze jeden utwór przejmujący, pisany z serca Ryśka "List do M"/nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek próbował wykonać ten utwór/.
Ale jak posłuchasz Kołysanki to zafunduję Ci ten utwór w innym wykonaniu/re-we-la-cja/
Acha, może przypomnisz sobie coś wiecej o tym filmie z kobietą i balkonem, bo na razie nic mi nie przychodzi do głowy.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bubka, też nie lubię fantasy, ale z kosmicznych wszystkie części "Obcego". Horrory uwielbiam, szczególnie "Zejście". Trudno go trafić, ale to nie jest typowy horror typu Teksańska masakra piłą mechaniczną, to film o tym do czego są zdolni ludzie, żeby przeżyć. Podobnie, jak w The walking dead - ktoś oglądał?
Liczba postów: 2 592
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Ja nie bardzo rozumiem, czym się ludzie tak podniecają oglądając GWIEZDNE WOJNY. Próbowałam i nie da się tego oglądać. Chyba jakaś dziwna jestem.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 162
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
25
Akinom nie jesteś dziwna - nie cierpię tego filmu. Pamiętam tylko, ze byłam zapatrzona w super przystojnego Harrisona Forda 
Tak samo nie do przejścia jest dla mnie Harry Potter i Władca Pierścieni. Jakieś krasnoludy, elfy, gnomy - brrr...
Liczba postów: 2 592
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Oj, tego też nie trawie :-) miło wiedzieć, ze nie jestem sama.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
15-04-2023, 07:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-04-2023, 07:26 przez Benita.)
(14-04-2023, 06:57)Bubka napisał(a): Benita mam tak samo jak Ty. Tytuły gdzieś ulatują. Nieraz było tak, że obejrzeliśmy jakiś film ale jaki tytuł to nie pamiętam. Mogłabym streścić ale tytułu nie powiem. Tak samo nie pamiętam jak nazywają się aktorzy. Bratowa ma głowe do tego, pamięta nazwiska, tytuły, piosenki. Czasami coś opowiada, że w tym i w tym był ten aktor (podaję nazwisko), zawsze jej mówię pokaż mi zdjęcie to będę wiedziała o kogo chodzi 
Nie lubię filmów "kosmicznych", fantastycznych. Horrory mogę oglądać w dzień i to w towarzystwie, później boję się schodzić do piwnicy
Haha i ja też horror w dzień, raz jak obejrzałam wieczorem to potem miesiące biegiem z piwnicy wracałam
(14-04-2023, 20:17)yasmina napisał(a): (13-04-2023, 15:42)Danio napisał(a): I dzień dobry, to mój pierwszy post tutaj. Witaj Danio w krainie filmów - i pisz...
----------------------------------------------------------------
Benito/że tak poważnie napiszę / nie wiesz co czynisz kobieto zachęcając mnie do pisania, bo filmy, aktorzy, muzyka filmowa, kompozytorzy to /nie wiem jak to nazwać/ hobby/pasja/miłość?
Ostatnio Mirek zrobił mi mały test na muzykę filmową...hmm...nie chcę się chwalić, ale po paru dźwiękach już wiedziałam, jaki to film. Jeszcze dziś potrafię zanucić muzę Michel Legranda z filmu Lato 42...
Lubisz Dżem - a mówiłam, ze fale....
Na zlotach często słucha się Dżemu, przecież zloty to rock, blues i motocykle. Najbardziej lubię Sen o Wiktorii. Po śmierci Ryśka nowym wokalistą został Maciej Balcer, który zaśpiewał najpiękniejszy utwór wszech czasów "Do kołyski"
I jest jeszcze jeden utwór przejmujący, pisany z serca Ryśka "List do M"/nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek próbował wykonać ten utwór/.
Ale jak posłuchasz Kołysanki to zafunduję Ci ten utwór w innym wykonaniu/re-we-la-cja/ 
Acha, może przypomnisz sobie coś wiecej o tym filmie z kobietą i balkonem, bo na razie nic mi nie przychodzi do głowy.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bubka, też nie lubię fantasy, ale z kosmicznych wszystkie części "Obcego". Horrory uwielbiam, szczególnie "Zejście". Trudno go trafić, ale to nie jest typowy horror typu Teksańska masakra piłą mechaniczną, to film o tym do czego są zdolni ludzie, żeby przeżyć. Podobnie, jak w The walking dead - ktoś oglądał?
Super!!! Zaczynam szukać i oglądałam furioza i ...już zapomniałam, potem mężowi streszcze i zaczynam w. poniedziałek oglądać co polecasz, zobaczymy....no i dzien swira, mąż mi podpowiada i kawałki puszcza bo zaśniesz się do łez
Ja też nie wiem jak można zachwycać się gwiezdnym wojnami  dla mnie dramat albo planeta małp coś strasznego jak dla mnie
Te piosenki też znam ale jak Bubka najpierw musiałam posłuchać, za to szanty znam, kto jeszcze szanty lubi i może fajna ekipę polecić? Oprócz Mechaników itp
Liczba postów: 1 162
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
25
(15-04-2023, 07:12)Benita napisał(a): Haha i ja też horror w dzień, raz jak obejrzałam wieczorem to potem miesiące biegiem z piwnicy wracałam 
Horrory mogę oglądać o każdej porze, ale pamiętam, jak pierwszy raz oglądałam Koszmar z Ulicy Wiązów/kultowy film z lat 80/ i bałam się, że pojawi się Freddie Kruger z swoimi szponami 
Nie lubię horrorów o wilkołakach, zombie i wampirach.
----------------------------------------------------------------------
Dzień Świra jest dla mnie nie do obejrzenia, podobnie, jak większość filmów Koterskiego, a szantów nie cierpię/przepraszam/
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
(15-04-2023, 20:43)yasmina napisał(a): (15-04-2023, 07:12)Benita napisał(a): Haha i ja też horror w dzień, raz jak obejrzałam wieczorem to potem miesiące biegiem z piwnicy wracałam 
Horrory mogę oglądać o każdej porze, ale pamiętam, jak pierwszy raz oglądałam Koszmar z Ulicy Wiązów/kultowy film z lat 80/ i bałam się, że pojawi się Freddie Kruger z swoimi szponami 
Nie lubię horrorów o wilkołakach, zombie i wampirach.
----------------------------------------------------------------------
Dzień Świra jest dla mnie nie do obejrzenia, podobnie, jak większość filmów Koterskiego, a szantów nie cierpię/przepraszam/
spokojnie ja bardzo lubię szanty, ale ...hej me bałtyckie morze, wdzięczna ci jestem bardzo, boś ty mnie wychowało, szkołeś mi dało twardą.... żagle i rejsy robią swoje, poza tym są dobre i kiepskie szanty tak jak i filmy polskie zresztą piękne jest to że jesteśmy tak różni i tak podobni zarazem mój ostatni rejs na Zawiszy Czarnym to piękne wspomnienia i zajebisty sztorm, podczas którego razem z liną metr do góry leciałam i mokre miałam nawet gacie, a był 19 grudzień, fale się przez pokład przelewały....tego mi teraz brakuje....ach piękne czasy
Liczba postów: 123
Liczba wątków: 5
Dołączył: Gru 2021
Reputacja:
2
Nie zawsze mamy ochotę na ambitne filmy. Czasem po prostu potrzebujemy pozytywnej energii z mniej ambitnego filmu. Dziś na przykład z dziećmi oglądałam typowy film familijny. Po prostu rozrywka.
_________________________________________________________________________________________________________________
Benita ja akurat lubie Dzień świra.
_________________________________________________________________________________________________________________
Jak byłam nastolatką czy studentką oglądałam ambitniejsze pozycje, np. Pi, Dziewiąte wrota, Lista Schindlera, ale także psychologiczne: Cube.
Z ostatnich nowości próbowałam Wszystko, wszędzie, naraz, ale tego nie dam rady (przerwałam po pół godzinie, za bardzo sf).
|