Liczba postów: 547
Liczba wątków: 11
Dołączył: Wrz 2018
Reputacja:
15
Nasze morze traci urok zaraz po wyjściu z restauracji :-D A tak na serio, to niestety jego zabudowa trwa w najlepsze. Kilka lat temu wybrałem się rowerem wzdłuż całego naszego morza i napatrzyłem jak było. Gdy teraz porównam rzeczywistość ze zdjęciami z tamtego okresu, to stety/niestety, ale co raz mniej mamy leśnej zieleni na korzyść betonu :-(
Na szczęście Krynica Morska już za nami (i dwa naleśniki z nutellą za 32zł). Za to jutro wyruszamy z Sylwią do Mrągowa! Najpierw domek (pierwszy raz od wielu lat) a potem już bardziej tradycyjnie namiot. Będzie las, woda i masa wolnego czasu. Cisza raczej nam nie grozi, ale kto wie.
Ach, jeszcze piwo będzie i książka :-D
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Benita, dzięki wielkie. Ja to bardziej pomorze zachodnie. Maz po udarze trochę się boi za daleko wypuszczac, a tu max 4,5 godziny się jest. Szczerze to ja też nie bardzo już znosze dluzsze trasy. A trójmiasto jest pięknknie. I Hel tez. I pływanie stateczkiem. Dobrze, że zostaly chociaż wspomnienia. A mialo być tak pięknie. Na stare lata wycieczki dookoła Polski. Zwiedzanie. I niestety, ktos dokonal za mnie innego wyboru.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
Eee nie jest tak źle trzeba się na żagle umówić i będzie namiastka morza  a tobie fruu z całą pewnością polecam sasino tam jeszcze poczujesz stary klimat
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 3
Dołączył: Lip 2020
Reputacja:
4
06-08-2023, 04:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2023, 05:36 przez Jazzy.)
I tak po 8 latach bycia razem, w tym 4 lata po mojej diagnozie  na wrocławskiej wyspie powiedziałam Tak
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Gratulacje Jazzy
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 3
Dołączył: Lip 2020
Reputacja:
4
06-08-2023, 09:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2023, 09:39 przez Jazzy.)
(06-08-2023, 07:43)Akinom napisał(a): Brawo, gratulacje!!!!
Dziękuję ?
(06-08-2023, 08:26)Bubka napisał(a): Gratulacje Jazzy 
Dziękuję
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
Super. Dużo szczęścia na tej wspólnej drodze życia, niech wam los sprzyja
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
(06-08-2023, 04:06)Jazzy napisał(a): I tak po 8 latach bycia razem, w tym 4 lata po mojej diagnozie na wrocławskiej wyspie powiedziałam Tak  Gratuluję i samych szczęśliwych dni życzę
-----------------------------------------------------------------
Kochane, poczytałam, popilnowałam , ale czuję się tak, jakbym miała covid. Mirek też. Lekarz dał mi antybiotyk 3-dniowy, ale 2 opakowania. Co to za dziadostwo. Trzeba brać na godzinę przed jedzeniem, albo 2godz. po jedzeniu. W obu przypadkach po jakiejś pół godzinie zaczyna mnie boleć brzuch i to na prawdę mocno. Probiotyk oczywiście biorę. To jest mocny lek, słabo się po nim czuję i nie wiem czy wziąć jeszcze pozostałe. Tyle, że on zaczyna działać jakieś 3-4 dni po zakończeniu. Najlepsze jest to, że nasi znajomi mieli takie same objawy, trwało to z 2 tygodnie - kaszel, kataru nie ma, a czujesz, jak ci coś spływa do gardła, zatkany nos, ból mięśni - no wypisz, wymaluj covid. No to sobie poczytałam w necie, że w czerwcu odnotowano zachorowania na kolejny wariant covida. Pięknie.
Spokojnej nocy Wam życzę
Liczba postów: 90
Liczba wątków: 3
Dołączył: Lip 2020
Reputacja:
4
06-08-2023, 20:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-08-2023, 20:37 przez Jazzy.)
(06-08-2023, 14:51)Lusia98 napisał(a): Super. Dużo szczęścia na tej wspólnej drodze życia, niech wam los sprzyja 
Dziękuję
(06-08-2023, 20:05)yasmina napisał(a): (06-08-2023, 04:06)Jazzy napisał(a): I tak po 8 latach bycia razem, w tym 4 lata po mojej diagnozie na wrocławskiej wyspie powiedziałam Tak  Gratuluję i samych szczęśliwych dni życzę
-----------------------------------------------------------------
Kochane, poczytałam, popilnowałam , ale czuję się tak, jakbym miała covid. Mirek też. Lekarz dał mi antybiotyk 3-dniowy, ale 2 opakowania. Co to za dziadostwo. Trzeba brać na godzinę przed jedzeniem, albo 2godz. po jedzeniu. W obu przypadkach po jakiejś pół godzinie zaczyna mnie boleć brzuch i to na prawdę mocno. Probiotyk oczywiście biorę. To jest mocny lek, słabo się po nim czuję i nie wiem czy wziąć jeszcze pozostałe. Tyle, że on zaczyna działać jakieś 3-4 dni po zakończeniu. Najlepsze jest to, że nasi znajomi mieli takie same objawy, trwało to z 2 tygodnie - kaszel, kataru nie ma, a czujesz, jak ci coś spływa do gardła, zatkany nos, ból mięśni - no wypisz, wymaluj covid. No to sobie poczytałam w necie, że w czerwcu odnotowano zachorowania na kolejny wariant covida. Pięknie.
Spokojnej nocy Wam życzę  Dziękuję
|