Liczba postów: 244
Liczba wątków: 11
Dołączył: Mar 2019
Reputacja:
5
(08-05-2024, 14:04)Bubka napisał(a): Jestem w domu. Czekam na telefon kiedy mam się stawić do szpitala bo na tą chwilę nie ma wolnych łóżek. Jeżeli będzie za długo to muszę się udać do innego szpitala bo kwalifikuje się do solu.
Czytam i nie wierzę 
Kwalifikujesz się na solu, a odsyłają do domu i masz czekać.. Masakra. Przykre...
Trzymaj się dzielnie i daj znać co tam dalej
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
09-05-2024, 16:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-05-2024, 21:07 przez Bubka.)
No to pozdrawiam Was że świdnickiego Latawca. Jestem już po pierwszej kroplówce. Jeszcze 4 i do domu. Ale od wczoraj miałam takie załamanie, nie mogłam przestać płakać, źle się czułam fizycznie bardzo źle. Na oddziale pracuje kolegi ciocia, przyszła się przywitać i od razu pyta dlaczego płacze, co się dzieje. Mówię, że mam gorsze dni, pyta czy chce tab taka na uspokojenie, żebym się wyciszylam, powiedziałam że nie, ale później o nią poprosiłam. I lekarz wysłał do mnie psychologa. Pogadalysmy, przyjdzie jeszcze jutro.
Miało byś psychicznie.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Fajnie ze chociaż w jednym Ci pomoga i bez łaski dali solu. I milo, że moglas porozmawiać z psychologiem. Czasami łatwiej wygadać się komuś obcemu.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 72
Liczba wątków: 2
Dołączył: Kwi 2024
Reputacja:
1
Bubka, trzymam za Ciebie kciuki, Solu bankowo Ci pomoże, będziesz się lepiej czuła  Ja też skorzystałem z rozmowy z psychologiem jak byłem na święta w szpitalu, do tej pory biorę leki, które pomogły mi uspokoić głowę. Po niedzieli idę do psychiatry na nfz, w końcu się doczekałem. Dziś jestem po drugim 300 ml Ocrevusa, wyniki dobre, czuje się też dobrze. Zobaczymy za 3 miesiące na badaniach kontrolnych co wyjdzie.
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Już jest mała poprawa. Mogę podnieść kubek prawa ręka. Także jest git tylko trochę z głową jest nie tak.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Bubka to pięknie. Dobrze, że nie czekalas na Legnice. A rezonans Ci tu chociaż zrobia? Czy to już za dużo? :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
Bubka uf!!! Nie lekceważ stanu w którym głowa mówi NIE. Mam tyle doświadczenia z tym dziadostwem  . Bardzo bliski mi temat... A w tym tygodniu sama znów byłam na skraju ale już powoli wracam do siebie...
Ciebie Bubka pewnie wykończyły wizyty u lekarzach to w szpitalu, brak pomocy, brak zrozumienia, przewlekły stres... Organizm się zbuntował... Oby było lepiej. Pisz do Nas dużo i często Kochana
Liczba postów: 630
Liczba wątków: 3
Dołączył: Mar 2021
Reputacja:
9
10-05-2024, 14:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-05-2024, 14:57 przez Tosiia.)
Bubka trzymaj sie! pamietaj ze nie musisz byc silna, przezyj to tak jak potrafisz, pros o pomoc jesli jej potrzebujesz, ale co najwazniejsze nie zapominaj ze juz za tydzien czy dwa bedzie znacznie lepiej
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Tak Bubka. I tej wersji się trzymajmy :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Dziękuję Wam bardzo. Dzisiaj zadzwonili z Legnicy, że mają dla mnie termin na 22 maja. Podziękowałam i powiedziałam, że jestem już po 2 kroplówce. Pani powiedziała, że w sumie dzwoni żeby powiedzieć żebym poszła do innego szpitala.
Rano przy obchodzie prawej nogi do góry nie mogłam podnieść, po południu przyjechał brat i położyłam się żeby pokazać jak to wygląda i ku mojemu zdziwieniu prawą nogę podniosłam do góry. Oczy zrobiłam ogromne, że zdziwienia. Dzisiaj mało leżałam, dużo chodziłam i średnio beczalam.
Tak też rozmawiałam z mamą i z panią psycholog, że za dużo sobie biorę do głowy, za bardzo się wszystkim przejmuje, a że w dodatku jestem osobą wrażliwa to później są tego efekty.
I internetem mam trochę ciężko. Leżę w takim kąciku i dobry internet mam albo na zewnątrz szpitala albo przy okienku ale w konkretnej pozycji. Wieczorem dopiero mam w łóżku. Taka anomalia. Ale mam jeszcze książkę, gazety, na Netflixie sciaglam sobie serial a dostałam jeszcze sudoku. Śmieje się, że jestem w tym mistrzem
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
|