Orchidea a powiedz mi ile już leków przeszłaś? Ile lat chorujesz ? Myślę że ten "kaliber" leków jest sensowniejszy aniżeli te I linii. Ja narazie radzę sobie bardzo dobrze. Bywają gorsze dni i lepsze ale póki "rzut nie zwali mnie z nóg" zostanę przy "swoim prywatnym leczeniu" 
Rozmawiałam kiedyś z dziewczyną i bardzo chwaliła Kesimpte bo ma głęboka depresję(miała przed SM ale zapewne to już był objaw choroby). Kesimpta też wydaje się OK
Mnie to najbardziej wkurza że właśnie głowa szwankuje, niby nie dzieje się nic a to myślenie takie czarne i lęki. Eh
zazdroszczę ludziom którzy wszystko widzą przez różowe okulary
ja tak miałam do 30stego roku życia. Było minęło nie wróci ;]

Rozmawiałam kiedyś z dziewczyną i bardzo chwaliła Kesimpte bo ma głęboka depresję(miała przed SM ale zapewne to już był objaw choroby). Kesimpta też wydaje się OK

Mnie to najbardziej wkurza że właśnie głowa szwankuje, niby nie dzieje się nic a to myślenie takie czarne i lęki. Eh
zazdroszczę ludziom którzy wszystko widzą przez różowe okulary
ja tak miałam do 30stego roku życia. Było minęło nie wróci ;]

