Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Jutro jadę do Pogorzelicy. Chce mi się jak za przeprowadzeniem głodnemu srac. Może nie będzie bardzo źle, chociaż schody mnie bardzo przerażają. Dobrze, że tylko tydzień. Jakoś zleci. Ostatnio nie lubię wyjeżdżać.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Dziękuję Yasminko. Ma być dobrze, tak do 20 stopni. tak to lubię. Patrzyłam na pogodę to raz jakieś odchylenia będzie - 29. Ale po za tym to ma być spoko. Jakoś wytrzymam. I jakoś tak dziwnie się pakowało, jak nikt się nie lądował do walizki, nikt nie strzelał focha. Ech, brakuje mi tego mojego kociambra...
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Dzisiaj zdechł mój Brutusek. Mój kochany piesek. Był z nami 13 lat. Serce mi pęka. Pojechał z nami nad jezioro i to była jego ostatnia podróż.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Ojej, Bubka, bardzo mi przykro i bardzo Ci współczuję. Szkoda, że nasi milusińscy tak szybko odchodzą.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...