05-01-2026, 13:47
smarrito, to co napisałem to było żartobliwie w tym sensie, że są ludzie, dla których fb jest jedną z form życia. Tak samo potrzebną, jak na przykład weekendowe spacery po centrach handlowych. Bez tego niektórzy nie wyobrażają sobie, że są w stanie normalnie funkcjonować. A w opisywanym przeze mnie przypadku okazało się, że są i tacy, dla których jest to równorzędne z oddychaniem.
Poza tym brak fb nie oznacza wykluczenia cyfrowego, choć ci, których miałem na myśli pisząc powyżej pewnie mieliby inne zdanie na ten temat :-)
Poza tym brak fb nie oznacza wykluczenia cyfrowego, choć ci, których miałem na myśli pisząc powyżej pewnie mieliby inne zdanie na ten temat :-)



. Pół żartem pół serio ale to życie nie jest proste jednak
No, aż mnie zmroziło.
, robimy ćwiczenia, to jest dokładnie to co potrzebowałam. Trochę przeszkadza mi znajomość angielskiego, bo odruchowo tłumaczę najpierw na angielski, a potem na włoski i czasami zdarza mi się wtrącić słowo po angielsku