Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nowy
#21
(22-01-2026, 22:18)Bubka napisał(a): Ważne, że ograniczasz i próbujesz coś zmienić. Małymi kroczki, oby do celu.

a co jesz zamiast chleba czy np kasz? bo nie wiem co traktować jako "zapychacz"
Odpowiedz
#22
Teraz jem wszystko ? jak przestanę karmić piersią to wracam na keto albo chociaż bardzo ograniczę węglowodany. Starałam się jeść więcej warzyw. Jak jadłam np. jajka to brałam pomidora zazwyczaj. Jak jadłam mięso to robiłam jakaś surówkę (a że byłam nieraz leniwa) to wyciągałam ogórki kiszone. Czasami jako zapychacz, robiłam frytki z selera z piekarnika. To była rewelacja, delikatnie skropione oliwą i posypane ziołami prowansalskimi.

Idealny jako zapychacz jest kalafior, brokuł, cukinia.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
#23
te frytki selerowe brzmią ciekawie. muszę spróbować.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości