19-01-2018, 13:45
Witaj
Początki są trudne i myślę, że tak naprawdę nikt z nas nie pogodzi się z chorobą w 100%. Dlaczego chorują osoby młode, dobre, życzliwe itd, a nie osoby, które nie postępują zbyt dobrze? Tego się nie dowiemy.. nie wiem czy choroba to kwestia przypadku czy może takie jest nasze przeznaczenie? Może przez chorobę mamy być przykładem dla innych, żeby pokazać naszą siłę? Zawsze będzie mnóstwo pytań na ten temat, skoro nie potrafisz sobie z tym poradzić, może warto wesprzeć się bliskimi, a jak nie to może warto iść do psychologa?
Początki są trudne i myślę, że tak naprawdę nikt z nas nie pogodzi się z chorobą w 100%. Dlaczego chorują osoby młode, dobre, życzliwe itd, a nie osoby, które nie postępują zbyt dobrze? Tego się nie dowiemy.. nie wiem czy choroba to kwestia przypadku czy może takie jest nasze przeznaczenie? Może przez chorobę mamy być przykładem dla innych, żeby pokazać naszą siłę? Zawsze będzie mnóstwo pytań na ten temat, skoro nie potrafisz sobie z tym poradzić, może warto wesprzeć się bliskimi, a jak nie to może warto iść do psychologa?

