29-11-2018, 21:31
Opiszę oddział neurologiczny u mnie lokalnie, tam gdzie mnie zdiagnozowali, i przy niektórych punktach (które dotyczą) ośrodek gdzie się leczę
1. Czas postawienia diagnozy/5 dwa tygodnie, lokalny szpital, miałam rzut.
2. Dostęp do rezonansu/ w szpitalu 5/ w Katowicach 5
3. Przedstawienie informacji nt. choroby /w szpitalu 1 / Katowice 5
4. Dostęp do terapii /szpital 1, półtoroku po diagnozie zadzwonili zaproponować leczenie/ Katowice 5, leki dostałam tak szybko jak szybko to było możliwe
5. Zmiana terapii. / nie dotyczy
6. Opieka w trakcie rzutu/ lokalny szpital 2, nawet nie powiedzieli że dają mi solu, i co to w ogóle jest i po co
7. Kontakt z neurologiem /szpital 1, dr był szczęśliwy jak nie musiał do mnie mowić/ Katowice 5, rozmawiają bardzo chętnie i wszystko wyjaśniają
8. Kontakt z pielęgniarką /szpital 3/ w Katowicach tylko od pielęgniarek odbieram leki także za specjalnego kontaktu nie mamy, biorę tec, stad raczej nie potrzebuje
9. Dostęp do opieki psychologicznej. /w szpitalu w trakcie diagnozy żaden 1 / teraz już nie potrzebuję
10. Dostęp do rehabilitacji / szpital 3 / teraz organizuję sobie takie sprawy u lojalnej neuro w poradni neurologicznej także 4
11. Aspekt wymagający -- waszym zdaniem -- największej poprawy.
W moim przekonaniu kontakt z lekarzem prowadzącym na oddziale gdzie mnie zdiagnozowano, zero informacji, zero empatii, w ogóle był chyba zdziwiony że nie wiem co to są demielinizacje, a dla mnie wtedy pojęcie choroby neurologicznej było abstrakcją
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
1. Czas postawienia diagnozy/5 dwa tygodnie, lokalny szpital, miałam rzut.
2. Dostęp do rezonansu/ w szpitalu 5/ w Katowicach 5
3. Przedstawienie informacji nt. choroby /w szpitalu 1 / Katowice 5
4. Dostęp do terapii /szpital 1, półtoroku po diagnozie zadzwonili zaproponować leczenie/ Katowice 5, leki dostałam tak szybko jak szybko to było możliwe
5. Zmiana terapii. / nie dotyczy
6. Opieka w trakcie rzutu/ lokalny szpital 2, nawet nie powiedzieli że dają mi solu, i co to w ogóle jest i po co
7. Kontakt z neurologiem /szpital 1, dr był szczęśliwy jak nie musiał do mnie mowić/ Katowice 5, rozmawiają bardzo chętnie i wszystko wyjaśniają
8. Kontakt z pielęgniarką /szpital 3/ w Katowicach tylko od pielęgniarek odbieram leki także za specjalnego kontaktu nie mamy, biorę tec, stad raczej nie potrzebuje
9. Dostęp do opieki psychologicznej. /w szpitalu w trakcie diagnozy żaden 1 / teraz już nie potrzebuję
10. Dostęp do rehabilitacji / szpital 3 / teraz organizuję sobie takie sprawy u lojalnej neuro w poradni neurologicznej także 4
11. Aspekt wymagający -- waszym zdaniem -- największej poprawy.
W moim przekonaniu kontakt z lekarzem prowadzącym na oddziale gdzie mnie zdiagnozowano, zero informacji, zero empatii, w ogóle był chyba zdziwiony że nie wiem co to są demielinizacje, a dla mnie wtedy pojęcie choroby neurologicznej było abstrakcją
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

