Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Taka refleksja dla świeżo zdiagnozowanych i nie tylko
#9
Tak, nadal jawi się wizja niepełnosprawności, natomiast u znacznie mniejszego odsetka pacjentów.

Kilkanaście lat to szmat czasu - kilkanaście lat temu nie było żadnych terapii SMowych w Polsce.

Obraz tej choroby się zmienia, natomiast nie jest to zmiana z dnia na dzień czy z miesiąca na miesiąc. To są lata: lata badań, testów, wprowadzania leków i finansowania ich przez NFZ.

Jeżeli będziesz przez najbliższe, dajmy na to, 17 lat w dobrym neurologicznie stanie, to dostaniesz terapie nowej generacji, które będą w stanie zdziałać więcej. Czy zatrzymać chorobę? Bardzo prawdopodobne. Czy cofnąć szkody przez nią wyrzadzone? Nie sądzę.

Stąd też - dbać o siebie, realizować się, ćwiczyć, brać jak najlepsze możliwie terapie.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Taka refleksja dla świeżo zdiagnozowanych i nie tylko - przez WorkBorg - 30-12-2018, 15:50

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości