Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Taka refleksja dla świeżo zdiagnozowanych i nie tylko
#14
(02-01-2019, 11:54)Anka napisał(a):
(02-01-2019, 11:22)Anna Zet napisał(a): Dobra. Uściślijmy. Łagodna postać to po prostu późniejsza niepełnosprawność? Taka po np. nastu latach?
Czy łagodna to taka, że niepełnosprawność nie wystąpi lub wystąpi w małym stopniu?
Czy jest tak, że u każdego wystąpi, ale u jednego po 15 latach a u innego po 20...

Ania wydaje mi sie ze nikt nie jest w stanie odpowiedziec na to pytanie. 
Obie mozemy miec lagodna postac obecnie i jedna na pewno bedzie sie czuc gorzej druga lepiej. Za nascie lat obie mozemy same chodzic ale jedna wejdzie na 4 pietro bloku bez zadyszki a druga sie upoci jak kot na pustyni,
Mysle ze lagodna postac czy nie lagodna to okreslenie na tyle szerokie ze ciezko je okreslic.
Dla mnie lagodna postac to taka kiedy do smierci fukcjonuje sie samemu bez laski czy chodzika.
Ale dla neurologow pewnie chodzik i laska to tez nie pogorszenie znaczne choroby i moga uznac ze to lagodna postac.
Kolejna sprawa malo 60-70 latkow nie narzeka na problemy z poruszaniem sie itp. Mam na mysli psoby bez SM.
Wiek to jednak swoje robi.

Dla mnie łagodna to też tak jak piszesz. Do śmierci jestem sprawnaUśmiech
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Taka refleksja dla świeżo zdiagnozowanych i nie tylko - przez Anna Zet - 02-01-2019, 13:58

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości