(25-02-2019, 14:16)hela napisał(a): Speculum ja przez rok brałam 5000 żeby dojść do prawidłowego poziomy, tym bardziej że z wygrzewaniem się na słońcu mam raczej na bakier.
To rozumiem, sama biorę 4k, słońca nie znoszę z natury

Ale chodzi mi o dążenie do poziomu >75.
Cytat ze spolszczonych zaleceń (SM kwalifikuje nas do grupy zagrożonej):
"Suplementacja w grupach zagrożonych niedoborem witaminy D.
- Specjalna grupa ryzyka obejmuje osoby otyłe, które wymagają podwójnej dawki witaminy D w odniesieniu do dawek zalecanych dla rówieśników o prawidłowej masie ciała.
- W grupach zagrożonych niedoborem witaminy D (chodzi o tę listę z początku wpisu) suplementacja powinna być wdrożona (!) i kontynuowana (!) przy jednoczesnym badaniu witaminy D w surowicy, w celu utrzymania optymalnego stężenia>30-50 ng/ml."
- "Ciężki niedobór 0-10 ng/ml
- zgłoś się do lekarza
- zgłoś się do lekarza
- zgłoś się do lekarza
- Takie stężenie to Twój cel
rób dalej to, co robiłaś/-eś do tej pory
- zgłoś się do lekarza – zależnie od przypadku rozważa się zmniejszenie dawkowania i przeprowadzenie badań w kierunku nadwrażliwości na witaminę D
- Suplementacja witaminy D musi zostać natychmiast zatrzymana; należy oceniać kalcemię i kalciurię, a stężenie 25 (OH) D należy monitorować w odstępach 1-miesięcznych do osiągnięcia stężenia 25 (OH) D ≤50 ng/ml;
- Zatrucie witaminą D definiuje się jako stan, w którym stężeniu 25 (OH) D>100 ng/ml towarzyszy hiperkalcemia, hiperkalciuria i pozorna supresja parathormonu;
- W przypadku objawów klinicznych zatrucia witaminą D należy natychmiast rozpocząć leczenie."
- zgłoś się do lekarza
Aaaa i jeszcze: sama mam wit. D na poziomie 32, internistka zaleciła dążyć do 50.

