Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witam, nowo zdiagnozowany najgorsza postać; pierwotnie postępującać
#39
(07-08-2019, 08:58)Olaa napisał(a):
(27-06-2019, 10:43)Oscar napisał(a): Wizyta umówiona, opiszę wszystko, jak tylko lekarz przejrzy moje wyniki

Oscar, trochę czasu już minęło od Twojego ostatniego posta. Śledzę Twój wątek, proszę daj znać co stwierdził dr Maciejowski.
Tak jak tutaj pisano, PPSM wymaga naprawdę dłuższej obserwacji..
Witam,
Jestem już po wizycie u dr. Macieja Maciejowskiego. Uczucia mam bardzo mieszane po wizycie. Przejrzał płytkę ze zmianami demielnizacyjnymi, przekartkował wyniki badań, o niektórych musiałem dopowiedzieć, bo nie wszystkie przejrzał, następnie przeprowadził badanie neurologiczne. Na końcu stwierdzi, że postać pierwotnie postępująca powinna być obserwowana przez rok. 
Póki co nie stwierdza w badaniu neurologicznym uchybień od normy. ( występują u mnie głównie objawy czuciowe, takie jak pieczenie stóp, kolan, nóg, czasami mrowienia, które zresztą są bardzo dokuczliwe i męczące. Wcześniej zdarzały się drętwienia palców rąk - szczególnie w nocy, ale od pewnego czasu się wycofały,). 
Nie postawił żadnej diagnozy, Stwierdził, że jeżeli zmiany demielnizacyjne będą się powiększać / pojawiać nowe, wtedy trzeba wdrożyć leczenie. Na razie nic nie zalecił, nic nie wskazał,generalnie kazał czekać na bieg wydarzeń.  
Ja mam rezonans pod koniec sierpnia, a doktor prowadzący od razu chce mnie skierować  we wrześniu do grupy kontrolnej nowego leku, z udziałem placebo - nie wiem co mam robić. Wydaje mi się, że robię jeden krok do przodu i dwa do tyłu. Nadal nie mam pewnej diagnozy, to trwa ponad pół roku.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Witam, nowo zdiagnozowany najgorsza postać; pierwotnie postępującać - przez Oscar - 08-08-2019, 16:51

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości