03-10-2019, 17:20
(25-09-2019, 17:45)kropka1 napisał(a):(18-09-2019, 20:57)agica napisał(a):Mnie leczono dwa lata na nerwicę.(18-09-2019, 19:25)kropka1 napisał(a): [quote pid='27164' dateline='1563514528']
hej, u mnie było bardzo podobnie nerwica+depresja - leczenie, które nie przynosiło poprawy, objawy wracały, tyle że coraz silniejsze.
faktycznie każda sytuacja stresowa wywoływała objawy, a silny stres powodował nawet rzut.
dlatego neurolog, neurochirurg i psychiatra + jeszcze kilka innych specjalności (może nie mających doświadczenia z sm) zwalali wszystko na nerwy
hej, piszę z pytaniem, czy komuś jeszcze sugerowano nerwicę? mam nerwicę lękową od dawna, jednak nigdy nie objawiała się tak jak teraz. czy jest się czym martwić? podpinam się pod pytanie...
zaraz po powrocie z wakacji wybrałam się do laryngologa (krótkie klucia w uchu), myślałam, że od basenów. ten odesłał do neurologa, ten w połączeniu z migrenowymi bólami głowy (z bólem oka) drgąca powieką i skurczem szyi odesłał na badanie Mr, nie mam jeszcze wyników. no i teraz wlasniwie nerwica albo organizm szaleją! pojawiają się kłucia wokół kostki, drganie mięśni, powieka dalej drga, niektóre kłucia znikają, kręcz szyi znika, ale pół dnia ręka jest zdretwiala. lekarz pierwszego kontaktu przepisuje leki psychotropowe, trochę działają (zagłuszją?), okulista nie widzi NIC, drga też długa powieka, porządna suplementacja magnezem trwa, kolejny neurolog nie widzi niczego niepokojącego, stawia na nerwicę, ale to już kilka tygodni... czy rzuty mogą też dawać tak różne wymieniające się objawy? czy może są jeszcze jakieś inne, których nie widzę...
Dopiero mri powie prawdę, każda opinia wynikała z tk, rtg, badań krwi lub wywiadu
Niestety MR nie wykazuje nic szczególnego w kierunku MR. Ale przeczytałam, że ma też znaczenie moc (?) rezonansu, zrobiono mi taki bez kontrastu na sprzęcie typu 0.35T. Możliwe, że zmian nie widać jeszcze? Neurolog każe powtórzyć? ma to sens? nie wiem, gdzie szukać dalej. Mam w rodzinie choroby autoimmunologiczne i dlatego panika...
[/quote]
Trzeci neurolog nic nie widzi, choć dla bezpieczeństwa za jakiś czas zrobię drugi rezonans. A objawy, które mam to drżenia mięśni na całym ciele. I ciągle to napięcie, delikatne podrażnienie wokół oka, bóle kręgosłupa pojawiające się i znikają e. Suplementacja właściwie nie ma już sensu. Wszystkie wyniki bardzo dobre. Jak u was wyglądały drżenia mięśniowe? Kilkusekundowe? W konkretnych miejscach? Różnych? Na całym ciele? Czy zupełnie inaczej?

