12-02-2022, 10:20
Antydepresant już łykam. Trochę pomógł, bo było gorzej, ale jeszcze nie jest dobrze. Na długie spacery na razie nie ma pogody, a do tego trzeba mieć czas. Pracując często ~7-21 w tygodniu czasu brak, a w weekendy trzeba zająć się obowiązkami, na które brakło czasu w tygodniu. Ale to nie brak czasu jest problemem. Dla książek potrafiłem zarywać noce, a teraz książki leżą i się kurzą...Coś w głowie jest nie tak i muszę jakoś samemu sobie z tym poradzić.

