22-02-2022, 21:17
Mówicie, że te aspekty pozytywne mają być? Hmm... :-D
- dzięki SM dowiedziałem się, że pewne górnolotne stwierdzenia w stylu "w zdrowiu i chorobie" czy "możesz na mnie zawsze liczyć" niektórym zbyt łatwo przechodzą przez gardło,
- dzięki powyższemu mam jeszcze mniejszą grupkę znajomych i przyjaciół, ale za to bardziej zajebistą :-D
- podobnie do smarrito odwiedziłem lekarzy, którzy byli w planie iluś tam letnim, przez co mogę na przykład w końcu posłuchać stereo (bo lekarze podarowali mi nowe, elektroniczne ucho),
- zacząłem sobie dogadzać na różniste sposoby,
- i chyba najważniejsze... po tym, jak już ułożyłem sobie w głowie to SM czuję się szczęśliwszy niż przed diagnozą.
- dzięki SM dowiedziałem się, że pewne górnolotne stwierdzenia w stylu "w zdrowiu i chorobie" czy "możesz na mnie zawsze liczyć" niektórym zbyt łatwo przechodzą przez gardło,
- dzięki powyższemu mam jeszcze mniejszą grupkę znajomych i przyjaciół, ale za to bardziej zajebistą :-D
- podobnie do smarrito odwiedziłem lekarzy, którzy byli w planie iluś tam letnim, przez co mogę na przykład w końcu posłuchać stereo (bo lekarze podarowali mi nowe, elektroniczne ucho),
- zacząłem sobie dogadzać na różniste sposoby,
- i chyba najważniejsze... po tym, jak już ułożyłem sobie w głowie to SM czuję się szczęśliwszy niż przed diagnozą.

