22-02-2022, 21:52
(22-02-2022, 10:11)Akinom napisał(a): Psychicznie zawsze byłam silna bo zawsze byłam kopana w cztery litery, więc SM to tylko wzmocniło.Super temat
- muszę pomyśleć - jakie pozytywne aspekty? hmm....Może zacznę od skarpetek Pana Mężą
- nie mam z tym problemu, bo zawsze włożone są do kosza z praniem.Więcej czasu dla siebie zaczęłam poświęcać jak skończyłam 50-tkę, diagnoza w wieku 52 lat wydłużyła ten czas.
Nauczyłam się "odpuszczać sobie". Niczego nie muszę, ewentualnie mogę.
Akinom - chyba coś w tym jest, tylko u mnie odwrotnie - to kopanie w cztery litery wzmocniło moją psychikę.

