24-02-2022, 07:35
Też bym chciała taki skutek uboczny. Parę lat temu udało mi się schudnąć i to dużo. 15-20 kg to dla mnie jest dużo. Niestety powoli, powoli wracam do wagi wcześniejszej i najgorsze jest to w tym wszystkim, że nie potrafię powiedzieć sobie dość. I to jest straszne.
A co do skarpetek... jak pralka jest pełna to ją włączam, nie zbieram i już nie mówię. Kiedyś zbierałam, później informowałam teraz nie robię nic. Dlatego nieraz można znaleźć skarpetki wszędzie. Wie gdzie jest łazienka, gdzie jest kosz na pranie i pralka
Po diagnozie nauczyłam się tego, że mój organizm potrzebuje trochę odpoczywać, że jak mówię stop to stop. Nie regeneruje się jak moja mama
Zrobi 50 km na rowerze, zrobi małą pauzę i jedzie kolejne 50... ja to zrobię 5 km i muszę odpoczywać 2 godziny
rower mam, ale schowany głęboko w garażu (jak kupie rower będę jeździła ), tak samo jest z orbiterkiem, chciałam to mam. Nie ważne, że stoi i kurz zbiera... aaajjjjjjj może w końcu ktoś mnie kopnie w tyłek i ruszę do roboty nad sobą...
A co do skarpetek... jak pralka jest pełna to ją włączam, nie zbieram i już nie mówię. Kiedyś zbierałam, później informowałam teraz nie robię nic. Dlatego nieraz można znaleźć skarpetki wszędzie. Wie gdzie jest łazienka, gdzie jest kosz na pranie i pralka

Po diagnozie nauczyłam się tego, że mój organizm potrzebuje trochę odpoczywać, że jak mówię stop to stop. Nie regeneruje się jak moja mama
Zrobi 50 km na rowerze, zrobi małą pauzę i jedzie kolejne 50... ja to zrobię 5 km i muszę odpoczywać 2 godziny
rower mam, ale schowany głęboko w garażu (jak kupie rower będę jeździła ), tak samo jest z orbiterkiem, chciałam to mam. Nie ważne, że stoi i kurz zbiera... aaajjjjjjj może w końcu ktoś mnie kopnie w tyłek i ruszę do roboty nad sobą...
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

