01-03-2022, 18:49
(28-02-2022, 09:30)e-smka napisał(a):Ja to nie jestem rannym ptaszkiem. Też muszę wstawać przed 6 rano ( u mnie to jakbym miała wstać prawie o 3 bad ranem).(27-02-2022, 21:17)smarrito napisał(a): Dopisuje jeszcze jeden pozytywny skutek: wreszcie nie jest mi zimno.
(zawsze miałam zimne ręce i nogi, a po tec to aż za nadto ciepło).
Nie zauważyłam żadnych zmian w tym temacie u mnie po Tec. Czasem przygrzeje jak mam flasza, ale poza tym jak było tak jest...
(25-02-2022, 21:33)Lusia98 napisał(a): Akinom a Ty co o 5.50 spać nie możesz ?(25-02-2022, 21:41)Akinom napisał(a): Lusia, ja tak z przyzwyczajenia. O 5 codziennie wstaje.Ja wstaje codziennie 5:15, a właściwie zdejmują mnie wtedy z krzyża
Kiedyś nie miałam żadnego problemu ze wstawaniem, od dziecka mama mówiła, że byłam rannym ptaszkiem, ale od ...???... kilku lat jest z tym coraz gorzej. W weekend, jak nie musiałam wstawać, to w sobotę spałam jak zabita do 8, a w niedzielę do 8:30.
A sobote to nie pośpisz ja z dziećmi to do 10. a ponieważ prawie zawsze zadzwoni tel. np od teściowej (8.00 - czy nie śpisz, a własciwie jak możesz spać o tej porze) to wyłaczam dzwięki w tel w piątek.

